A+ A A-
  • Kategoria: ZOP
  • Odsłony: 2197

Począwszy od końca II wojny światowej zaczęto konstruować zupełnie nowe typy okrętów podwodnych, przeznaczone wyłącznie do zadań ZOP. Nowy typ okrętu miał być głównie przeznaczony do zwalczania wrogich okrętów podwodnych mogących dokonać ataku na okręty nawodne szczególnie ważne podczas ewentualnego konfliktu jak lotniskowce oraz zapobiec potencjalnemu atakowi nuklearnemu. Miały się one charakteryzować:

  • dużą prędkością podwodną,
  • możliwością długotrwałego pozostawiania w zanurzeniu,
  • silnym uzbrojeniem torpedowym ZOP,
  • urządzeniami technicznymi zdolnymi do dokładnego i wczesnego lokalizowania wroga,
  • niską własną szumnością,
  • posiadaniem środków przeciwdziałania atakowi obcego OP.

Do ich zadań zaliczono:

  • wykrywanie, śledzenie i ewentualne niszczenie OP potencjalnego przeciwnika,
  • patrolowanie w rejonach ich manewrowania, na podejściach do baz i na rubieżach ZOP,
  • eskortowanie własnych konwojów i zabezpieczenie operacji desantowych,
  • ochrona własnych nawodnych i podwodnych sił uderzeniowych.
Brytyjski okręt podwodny HMS Triumph, którego uzbrojenie stanowią m.in. rakiety typu Cruise.
Wypełnia on również zadania ZOP. / Zdjęcie: AFP PHOTO FILES/ROYAL NAVY

W miarę rozwoju OP wyposażonych w rakiety balistyczne, na czoło tych zadań wysunęła się ochrona własnych OPARB i śledzenie oraz niszczenie OPARB i AOP ZOP potencjalnego przeciwnika. Rozwój powojennych podwodnych sił ZOP oparto na podstawie prognozowania zagrożenia ze strony OP przeciwnika z uwzględnieniem zdolności bojowej tych jednostek, należy brać też pod uwagę inne czynniki utrudniające ich wykrycie, m.in.:

  • wyciszenie szumów własnych współczesnych OP,
  • hydrodynamiczne kształty kadłuba,
  • stosowanie konstrukcji dwukadłubowych z wykorzystaniem do ich budowy tytanu.

Zdaniem wielu specjalistów światowe osiągnięcia w budownictwie OP pozostawiają w tyle efektywność broni ogniowych ZOP. Stosowanie tytanu i wysoko wytrzymałościowej stali do budowy kadłubów okrętów, wieloprzedziałowych segmentów, wymuszających uszkodzenie więcej niż jednego przedziału w celu zatopienia okrętu, podwójnego kadłuba i dużego zapasu pływalności (ok. 30%) zwiększającego zdolność okrętu do przetrwania ataku, wyposażenie w bierne i czynne środki ochronne i przeciwdziałania, wszystko to powoduje obniżenie skuteczności współczesnego uzbrojenia torpedowego.

Pod koniec lat 50-tych Marynarka Wojenna USA skoncentrowała się na powierzeniu okrętom podwodnym, nieuzbrojonym w rakiety balistyczne, misji ZOP. Kolejno wprowadzono do użycia typy Thresher, Permit, Sturgeon i Los Angeles.

Po zakończeniu II wojny światowej główne radzieckie bazy OP rozmieszczone były na Bałtyku i by wejść na Atlantyk, OP ZSRR zmuszone były korzystać z cieśnin i przejść będących pod kontrolą państw NATO. W latach 50-tych większość oceanicznych radzieckich OP rozmieszczono więc w bazach Floty Północnej. By przejść na Atlantyk, jednostki te musiały przechodzić przez linię Grenlandia-Islandia-Wielka Brytania (GIUK). Tam też NATO ustanowiło barierę ZOP, opartą o współdziałanie systemu hydrofonów SOSUS z patrolami lotnictwa, sił morskich i OP ZOP. W tym właśnie pasie wyznaczono znaczną część sektorów dozoru amerykańskich AOP ZOP. Patrolowanie w rejonie GIUK było trudne, że jednym ze sposobów "przemycania" własnych sił podwodnych przez tę rubież, stosowanym przez Rosjan, było organizowanie w tej strefie ćwiczeń floty i narobienie takiej ilości hałasu, by móc niepostrzeżenie wprowadzić swe OP przez rubież.

USS Tucson, okręt podwodny typu Los Angeles, u wybrzeży Korei. Okręty tego typu są m.in.,
wykorzystywane do zadań ZOP. / Zdjęcie: HO REUTERS

Kolejna rola amerykańskich OP ZOP została stworzona w latach 70-tych, kiedy to nowoczesne jednostki typu Los Angeles weszły w skład lotniskowcowych zespołów uderzeniowych, służąc jako podwodna platforma głęboko zanurzonych stacji hydroakustycznych, ostrzegających przed uderzeniowymi OP ZSRR przeznaczonymi do działań przeciw lotniskowcowych.

ZSRR do drugiej połowy lat 60-tych nie posiadał wyspecjalizowanych z ZOP okrętów podwodnych. Istniejące już typy otrzymywały po prostu zadania ZOP i nie dokonywano na nich żadnych specjalnych zmian konstrukcyjnych. Wykorzystywane do śledzenia i niszczenia obcych OP, wraz z upływem czasu i postępem technologicznym stawały się coraz mniej efektywne. W związku z tym zaczęto stosować taktykę stacjonarną. OP ZSRR kładły się w zanurzeniu na warstwie "ciężkiej wody" wyłączały maksymalną ilość urządzeń w celu ukrycia swojej pozycji i po wykryciu celu określały jego pozycję i kurs, a po jego przejściu wynurzały się i nadawały meldunek do centrum dowodzenia.

Okręt podwodny typu Los Angeles - USS Louisville.

Pierwszym radzieckim AOP, przeznaczonym do działań ZOP był, OP typu Victor jego następcą ma być AOP ZOP typu Akuła. Jednostki te nie ustępują skrytością działania amerykańskim okrętom typu Los Angeles.

Ze względu na skłonność Amerykanów do autoreklamy oraz Rosjan do utajniania wszystkiego co wojskowe i doprowadzone do perfekcji sztuki dezinformacji, niezwykle trudno jest obiektywnie porównać okręty podwodne ZOP obu stron. Niewątpliwie do walorów sił amerykańskich należy zaliczyć, komputeryzację procesu zbierania i obróbki danych oraz poziom technologiczny wyciszania okrętów. Z drugiej strony jednostki radzieckie są liczniejsze, solidniej zbudowane, mniej wrażliwe na uszkodzenia i lepiej przystosowane do działań podbiegunowych, gdzie niezwykle trudne je wykryć i zwalczyć. Jeżeli chodzi o uzbrojenie, to należy przypuszczać, że jego poziom jest porównywalny, choć Rosjanie dysponują większymi możliwościami testowania go poprzez posiadania co najmniej 4 OP typu Bravo, dostosowanych do brania "na siebie" uderzeń torped, jako tzw.: "twarde cele".

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież