A+ A A-
  • Kategoria: Wywiady
  • Odsłony: 1361

Z wiceadmirałem Stanisławem Zarychtą, dowódcą Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego rozmawia Tomasz Gos.

Wiceadmirał Stanisław Zarychta,
dowódca Centrum Operacji Morskich
– Dowództwa Komponentu Morskiego.
/ Zdjęcie: Tomasz Gos
Obecnie istnieją dwa ośrodki dowodzące morskim rodzajem Sił Zbrojnych?
Artykuł zamieszczony dzięki
uprzejmości czasopisma Bandera

Po zmianie struktur dowodzenia powstały dwa dowództwa rodzajów sił zbrojnych: generalne i operacyjne. Dowództwu Generalnemu zostały podporządkowane inspektoraty rodzajów wojsk, w tym Inspektorat Marynarki Wojennej. Dowództwu Operacyjnemu RSZ podporządkowano natomiast centra operacyjne, w tym Centrum Operacji Morskich – Dowództwo Komponentu Morskiego.

Czy w nowej strukturze wzrosła rola Dowództwa Operacyjnego RSZ?

Zdecydowanie tak. Zwiększyły się przede wszystkim zdolności do dowodzenia w operacjach połączonych podczas wojny, kryzysu i w operacjach sojuszniczych. Dowództwo odgrywa także wiodącą rolę w prowadzeniu misji międzynarodowych, w operacjach reagowania kryzysowego i operacjach humanitarnych. Podczas przygotowania polskich kontyngentów wojskowych określa ich skład oraz zdolności jakie powinny posiadać oraz przeprowadza certyfikację weryfikującą osiągnięte zdolności operacyjne. Dowództwo przejęło także zadania dotychczasowego Centrum Zarządzania Kryzysowego i dowodzi wydzielonymi siłami w przypadku klęsk żywiołowych czy też innych sytuacji kryzysowych.

Czym zajmuje się COM-DKM i czy zwiększyła się jego ranga w nowej strukturze?

Zadań jest stosunkowo dużo, ale do najważniejszych zaliczyłbym: dowodzenie operacyjne i taktyczne wydzielonymi siłami i środkami MW, dowodzenie działalnością dyżurnych sił i środków ratowniczych, koordynowanie działalności operacyjnej sił MW, udział w narodowych i sojuszniczych ćwiczeniach jako stanowisko dowodzenia Komponentu Morskiego, realizację przedsięwzięć związanych z problematyką współdziałania i doradztwa dla żeglugi morskiej oraz dowodzenie wydzielonymi siłami Dowództwa Generalnego RSZ biorącymi udział w akcjach ratowniczych w polskiej strefie odpowiedzialności, a także zbieranie i analiza danych, prognozowanie i dystrybucja prognoz i ostrzeżeń hydrometeorologicznych dla jednostek Marynarki Wojennej i sił sojuszniczych. Oczywiście wzrosła także nasza rola. To właśnie COM- -DKM będzie dowodziło wydzielonymi siłami podczas działań połączonych i działań obronnych.

Ale miedzy COM-DKM a Inspektoratem Marynarki Wojennej powinna istnieć współpraca...

Oczywiście. Oba te ośrodki służą przecież pod tą samą banderą. Między Inspektoratem a COM-DKM musi zatem być bliskie współdziałanie zarówno na poziomie merytorycznym, taktycznym, jak i na poziomie wymiany kadry. Przecież nie szkolimy dzisiaj kadry ani do pracy w Inspektoracie, ani do pracy w Centrum – szkolimy kadrę dla całych Sił Zbrojnych. Także zagadnienia, które rozwiązujemy często się zazębiają i podnoszą nasz potencjał. Należy jednak pamiętać, że Inspektorat MW jest bardziej odpowiedzialny za organizację i prowadzenie szkolenia oraz pełni funkcje gestora sprzętu i uzbrojenia. COM-DKM natomiast wykorzystuje ich efekty w działalności operacyjnej.

Czy stan osobowy obu tych ośrodków jest podobny?

Centrum Operacji Morskich-Dowództwo Komponentu Morskiego liczy pięć razy więcej personelu niż Inspektorat Marynarki Wojennej. W stosunku do poprzedniego stanu zwiększyliśmy nasz potencjał osobowy i intelektualny.

Czy COM-DKM przejęło część zadań Dowództwa Marynarki Wojennej?

Tak. Po rozwiązaniu Dowództwa MW przejęliśmy dodatkowe zadania operacyjne, zadania w obszarze planowania i wsparcia sił. Przejęliśmy także część systemów dowodzenia i łączności, w celu zapewnienia właściwego dowodzenia jednostkami nam podporządkowanymi. Jako samodzielna jednostka musimy dowodzić i kierować wydzielonymi siłami i zabezpieczać działalność tych sił na morzu.

O jakie zadania dodatkowe (operacyjne) tutaj chodzi?

Chodzi o pełny i wiarygodny monitoring sytuacji na Morzu Bałtyckim. Mam tu na myśli zarówno monitoring militarny, czyli monitorowanie ćwiczeń i okrętów prowadzących działalność na Morzu Bałtyckim, jak i monitorowanie cywilnych jednostek. Dzisiaj prawdopodobieństwo wybuchu międzynarodowego konfliktu zbrojnego na Bałtyku jest niewielkie i w miarę przewidywalne. Trzeba natomiast liczyć się z atakiem terrorystycznym i sytuacją kryzysową związaną z takim atakiem. Dlatego ważny jest monitoring jednostek cywilnych, a w szczególności tych, które przewożą materiały niebezpieczne. Chcemy znać sytuację na całym Bałtyku poprzez współdziałanie i wymianę informacji z innymi instytucjami, które się tym zajmują, na przykład Urzędami Morskimi czy Strażą Graniczną.

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej nie podlega Inspektoratowi Marynarki Wojennej ani Centrum Operacji Morskich?

Wszystkie jednostki MW czyli 3.FO, 8.FOW, CSzMW i BHMW podlegają bezpośrednio Dowódcy Generalnemu. BLMW także podlega bezpośrednio Dowódcy Generalnemu, ale merytorycznie nadzór nad nim sprawuje Inspektorat Sił Powietrznych. Natomiast my wykorzystujemy siły i środki BLMW do działalności operacyjnej. Są to na przykład siły ratownicze czy siły przeznaczone do rozpoznania powietrznego. Nie ma natomiast zależności służbowej pomiędzy dowództwem BLMW a dowództwem COM-DKM.

Na czym polega współpraca miedzy COM-DKM a innymi jednostkami spoza Sił Zbrojnych?

Współpraca ta związana jest z szeroko rozumianym bezpieczeństwem na polskich obszarach morskich. Współpracujemy zarówno z podmiotami militarnymi (flotyllami, Wojewódzkimi Sztabami Wojskowymi, Terenowymi Organami Administracji Wojskowej) jak i administracją morską. Dla przykładu co roku podpisujemy umowę o wymianie informacji ze Strażą Graniczną, która odpowiedzialna jest za ochronę wód terytorialnych. My dysponujemy większą siłą ognia niż Straż Graniczna i jesteśmy w stanie wspomagać ich działania, kiedy sytuacja będzie tego wymagała. Dodatkowo bardzo blisko współpracujemy z Urzędami Morskimi. Wykorzystujemy systemy informacji o statkach handlowych. Na przykład informację o tym, jakie niebezpieczne ładunki przewożą te statki i gdzie będzie odbywał się rozładunek. Współpracujemy także z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa. Wspomagamy ich działania utrzymując śmigłowce w wysokiej gotowości do użycia.

Czy nowa struktura Sił Zbrojnych RP sprawdza się w odniesieniu do morskiego rodzaju sił zbrojnych?

Jednym z celów reformy było stworzenie systemu dowodzenia prostego, przejrzystego i efektywnego. Trudno jest oceniać system, który dopiero zaczynamy wdrażać. Potrzebujemy czasu na ocenę działalności poszczególnych struktur i pionów dowodzenia. Są w tej działalności obszary, z którymi od dawna spotykamy się na co dzień, ale są też takie, z którymi mamy lub będziemy mieli do czynienia po raz pierwszy. Najbliższy rok pokaże, co będziemy musieli zweryfikować i poprawić. Wydaje się jednak, że podporządkowując centra operacyjne Dowództwu Operacyjnemu zdecydowanie zwiększono efekt synergii działań sił i środków. Warto w tym momencie podkreślić, że COM-DKM jest dzisiaj samodzielną instytucją zdolną do dowodzenia operacyjnego i jedynym dowództwem szczebla taktycznego na polskim wybrzeżu. Musi więc w nowej strukturze posiadać takie zdolności, aby wykonywać swoje statutowe zadania.

Tomasz Gos
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


WICEADMIRAŁ DR STANISŁAW ZARYCHTA urodził się 9 listopada 1958 r. w miejscowości Czeladź. W latach 1973-1978 uczęszczał do Technikum Kolejowego w Sosnowcu. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej (1983). Ukończył: kurs sztabowy w Królewskiej Akademii Morskiej w Greenwich (1992), kurs sztabowy w Ośrodku Szkolenia Marynarki w Newport (1995), kurs oficerów wytypowanych do NATO w Akademii Obrony Narodowej (1998) oraz inne kursy specjalistyczne. W 2011 roku, uchwałą Rady Wydziału Dowodzenia i Operacji Morskich Akademii Marynarki Wojennej, uzyskał stopień naukowy doktora w dziedzinie nauk społecznych, w dyscyplinie: nauki o bezpieczeństwie. Jest autorem kilkunastu opracowań i artykułów związanych z bezpieczeństwem i współczesnymi zagrożeniami, w tym publikacji „Doktryny i strategie NATO 1949-2012”. Obecnie przygotowuje drugą publikację „Struktury militarne NATO 1949-2012”.

Większość swojej służby wiceadmirał Stanisław Zarychta spędził w strukturach rozpoznania, służąc między innymi na okrętach rozpoznania radioelektronicznego, brzegowych jednostkach rozpoznania oraz strukturach sztabowych Marynarki Wojennej i Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Po ukończeniu studiów w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej, od 1983 r. zajmował kolejno stanowiska służbowe na okrętach rozpoznawczych ORP Hydrograf i ORP Nawigator”, począwszy od dowódcy działu aż do dowódcy okrętu, którym został w 1990 roku na ORP Hydrograf. W latach 1996-1997 pełnił służbę w strukturach sztabu MW. Następnie objął dowodzenie Grupą Okrętów Rozpoznawczych (GOR). Uwieńczeniem służby wiceadmirała Stanisława Zarychty, jako dowódcy GOR było zdobycie w 2001 roku przez tę jednostkę „Znaku Honorowego Sił Zbrojnych RP”. W latach 2002-2004 był dowódcą 6. Ośrodka Rozpoznania Radioelektronicznego w Gdyni, a w latach 2004-2007 szefem Zarządu Rozpoznania i Walki Elektronicznej Sztabu Marynarki Wojennej. W 2007 roku został wyznaczony na stanowisko zastępcy szefa Zarządu Analiz Wywiadowczych i Rozpoznawczych Sztabu Generalnego WP. Następnie wiceadmirał Stanisław Zarychta pełnił obowiązki zastępcy dowódcy Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO (JFTC) w Bydgoszczy. 15 sierpnia 2010 roku został wyznaczony na stanowisko dowódcy Centrum Operacji Morskich. Od 1 lipca 2013 r. zajmuje stanowisko dowódcy Centrum Operacji Morskich-Dowództwa Komponentu Morskiego.

Wiceadmirał dr Stanisław Zarychta odznaczony jest m.in.: Złotym Krzyżem Zasługi oraz złotymi medalami „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”. Jest żonaty i ma dwoje dzieci (syna i córkę). Interesuje się literaturą faktu, historią wojskowości, muzyką poważną oraz turystyką historyczną.


 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież