A+ A A-

Projekt techniczny okrętu 667AM przygotowało LPMB "Rubin" w 1972 roku. Początkowo nad projektem pracował S. N. Kowaliow, następnie O. J. Margolin. Przebudowę połączoną z remontem zaczęto w stoczni "Zwiezdoczka" w listopadzie 1971 r. Wybór tego właśnie okrętu był podyktowany koniecznością wymiany uszkodzonego reaktora, dlatego jednostka jako pierwsza z całej serii stanęła do remontu.

Instalacja kompleksu D-11 spowodowała diametralną zmianę konstrukcji i architektury centralnego pomostu dowodzenia i obu przedziałów rakietowych. Wyższe wymogi co do celności i szybkostrzelności doprowadziły do konieczności wymiany wielu urządzeń. Dotychczas stosowany system informacji bojowej "Tucza" został zastąpiony nowocześniejszym systemem "Ałmaz-M". Zainstalowano także nowy kompleks nawigacyjny "Toboł-M".

K-42 przebudowany do projektu 667M. / Zdjęcie: zbiory Siergiej Bałakin

Wspomniane wcześniej duże gabaryty rakiety spowodowały, że musiano zmniejszyć ich liczbę do 12 sztuk, a za kioskiem okrętu zamontować „garb” opływki wyrzutni rakiet. Te zmiany spowodowały upodobnienie okrętu do sylwetki okrętów projektu 667B (Delta I).

W kwietniu 1976 r. zakończono przebudowę okrętu, a 14 września tego roku okręt wyszedł na próby stoczniowe w morzu, spędzając w nim 25 dni. Pierwszy start rakiety R-31 z okrętu podwodnego K-140 odbył się 22 grudnia 1976 z Zatoki Kandałaskiej na Morzu Białym i zakończył się sukcesem29. Po pierwszych pomyślnych startach przyszły niepowodzenia. Nastąpiła seria nieudanych odpaleń. których powodem okazały się złej jakości amortyzatory rakiety. Kolejny rok prób - 1978 - okazał się dużo pomyślniejszy - wszystkie siedem prób było udane.

Po zakończeniu działań we wrześniu 1979 okręt powrócił do bazy Jagielnaja w celu przygotowania się do służby operacyjnej. Na pierwszy patrol bojowy K-140 wyszedł 14 września 1980 roku-30). W tym też roku przyjęto kompleks D-11 na uzbrojenie.

Konstruktorzy kompleksu D-11, w trosce o bezpieczeństwo jego eksploatacji opracowali dodatkowo specjalny system przechowywania, transportu i załadunku rakiety na okręt podwodny.

Rakietę po kompletacji w zakładzie produkcyjnym i sprawdzeniu wszystkich podzespołów, ładowano do specjalnego kontenera transportowego. Kontener przystosowano do transportu na platformie kołowej lub kolejowej. Konstrukcja kontenera zapewniała rakiecie długi czas przechowywania (system termostatyczny utrzymujący odpowiedni mikroklirnat we wnętrzu kontenera). W przypadku konieczności załadunku na okręt podwodny, kontener transportowano na pirs. Własne urządzenie podnośnikowe ustawiało kontener w pozycji pionowej w pobliżu szybu wyrzutni okrętowej. Rakietę opuszczano do szybu za pomocą liny zamocowanej do stożka ochronnego rakiety. Taki system zapewniał rakiecie ochronę przed złymi warunkami atmosferycznymi i zabezpieczał przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Pomimo pozytywnej opinii komisji odbiorczej jak i samego dowódcy Floty Północnej, K-140 pozostał jedynym okrętem podwodnym uzbrojonym w rakiety R-31. Pomimo licznych zalet eksploatacyjnych, kompleks D-ll nie został zainstalowany na pozostałych okrętach serii. Powód był jeden: R-31 ustępowała zasięgiem lotu nowym międzykontynentalnym rakietom balistycznym na paliwo ciekłe.

Okręt pomyślnie eksploatowano do 1990 r., kiedy to w wyniku porozumienia o ograniczaniu zbrojeń strategicznych podpisanego przez dwa mocarstwa nakazano utylizację wszystkich istniejących jeszcze rakiet R-31 metodą odstrzału. Starty ciągnęły się od 17 września do 1 grudnia 1990 r. Udało się pomyślnie wystrzelić 10 rakiet. Natomiast pozostałe 6 z powodu niesprawności zniszczono na brzegu. Sam okręt 17 grudnia 1990 r. opuścił bazę i udał się do stoczni złomowej w Siewierodwinsku.

Projekt 667M "Andromeda" W połowie lat siedemdziesiątych Amerykanie wprowadzili na uzbrojenie swoich sił zbrojnych nowy typ strategicznego i operacyjno-taktycznego pocisku manewrującego "Tomahawk". Możliwości bojowe nowej broni wywarły duże wrażenie w kołach specjalistów wojskowych ZSRR. Toteż długo nie czekano na radziecką odpowiedź.

9 grudnia 1976 r. ukazało się postanowienie RM ZSRR o rozpracowaniu rodzimych kompleksów rakietowych analogicznego przeznaczenia. Jednym z nich stał się kompleks "Meteorit", który miał być odpalany zarówno z wyrzutni okrętowych, jak naziemnych i lotniczych. Te dwa ostatnie warianty wkrótce zniknęły z desek projektantów w związku z porozumieniami rozbrojeniowymi dotyczącymi pocisków średniego i małego zasięgu naziemnego i powietrznego bazowania. Prace kontynuowano tylko nad wersją morską "Meteorit-M" z ponaddźwiękową rakieta skrzydlatą 3M-25. Projektem tym zajmowało się OKB-52 pod kierunkiem znanego konstruktora rakiet skrzydlatych W. N. Czelomieja31.

Wstępny projekt kompleksu opracowano W 1977 r. Początkowo na nosiciele nowej broni wybrano okręty podwodne projektu 949, które miano zmodernizować według projektu 949M. Wstępne prace studialne pokazały jednak, że rozmieszczenie nowego kompleksu W wyrzutniach rakiet „Granit” wiąże się z radykalna zmianą konstrukcji okrętu. Od pomysłu odstąpiono, podobnie jak w przypadku pomysłu wykorzystania do prób z rakietą jednego z okrętów projektu 675.

Dlatego, na wniosek LPMB „Rubin”, postanowiono przezbroić jeden z okrętów projektu 667A, który na mocy traktatów rozbrojeniowych wycofano ze składu morskich strategicznych sil jądrowych. Wybór padł na podwodny krążownik K-420. Projekt techniczny przebudowy okrętu pod kompleks "Meteorit-M" LPMB "Rubin" opracowało W pierwszym kwartale 1979 r.

W miejsce dwóch wyciętych przedziałów rakiet balistycznych okręt otrzymał nową sekcję kadłuba mieszczącą trzy przedziały, która wydłużyła okręt o całe 20 metrów. W pierwszych dwóch przedziałach sekcji rozmieszczono nowe wyposażenie. Aparaturę przygotowań przedstartowych i strzelań „Kliwer” oraz aparaturę kierowania okrętowymi systemami obsługi "Korszun-44" Ponadto okręt wyposażono w nowy kompleks nawigacyjny "Toboł-AT", system łączności radiowej "Mołnija-LM1" i kompleks hydroakustyczny MGK-400 „Rubikon” 0 zasięgu 180-200 km. W trzecim przedziale sekcji znajdowały się pomieszczenia załogi i magazyny żywności33.

--------------------

29. wg 50 liet KB "Arsenal". op. cit. s. 106. A. A. Samorukow W Moja służba na RPKSN K-140. "Tajfun" 1997 nr 5 na s. 20 podaje datę 21.12.1976. Inni autorzy, m.in. A. B. Szirokorad, op. cit. s. 417 i W. Ilin, A. Kolesnikow. op. cit. s. 60 twierdzą, że pierwszy start R-31 odbyl się dopiero 26 grudnia.

30. wg A, A. Samorukow, op. cit. s. 20.

31. W. N. Czełomjej cieszył się szczególnymi względami N. S. Chruszczowa. Znany konstruktor miał duży wpływ na sekretarza generalnego i wykorzystywał to do realizacji swojej idei uzbrojenia okrętów WMF w rakiety skrzydlate. Co ważne. to właśnie u Czcłomieja przez 10 lat pracował syn Chruszczowa Siergiej.

32. wg E. A. Gorigledżan. op. cit. s. 39.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież