A+ A A-

Rok 1955 obfitował w ważne dla floty ZSRR wydarzenia. 16 września tego roku o godz. 17 minut 32 z wynurzonego okrętu podwodnego B-67 (proj. W-611) wystrzelono po raz pierwszy w świecie rakietę balistyczną. Zaledwie kilka dni potem - 24 września w Mołotowsku (obecnie Siewierodwinsk) położono stępkę pod pierwszy w ZSRR atomowy okręt podwodny.

Pojawienie się rakiety balistycznej morskiego bazowania w połączeniu z zastosowaniem napędu jądrowego na okrętach podwodnych pozwalało stworzyć systemy uzbrojenia o olbrzymich możliwościach. Nic zatem dziwnego, że postanowiono wykorzystać oba te osiągnięcia w celu budowy morskiego komponentu strategicznych sił jądrowych. Jego osnowę miały stanowić atomowe okręty podwodne - nosiciele rakiet balistycznych z głowicami jądrowymi.

Niespełna rok po opisanych wydarzeniach - 26 sierpnia 1956 r. Rada Ministrów ZSRR podjęła uchwałę o rozpoczęciu prac projektowych nad pierwszym radzieckim atomowym okrętem podwodnym z uzbrojeniem rakietowym. W ówczesnej nomenklaturze określano go jako: "kriejserskaja podwodnaja łodka". Tak oto narodził się projekt 658, któremu na Zachodzie nadano nazwę Hotel.

Artykuł zamieszczony dzięki uprzejmości czasopisma Okręty Wojenne

 

Głównym zadaniem okrętu było wykonywanie uderzeń jądrowych za cele powierzchniowe, takie jak: centra administracyjne, przemysłowe, wielkie aglomeracje, bazy i porty morskie położone na wybrzeżu jak i w głębi terytorium przeciwnika.

Prace projektowe powierzono CKB-18 a głównym konstruktorem mianowano S. N. Kowaliowa1. Z ramienia floty nadzór nad projektem sprawował kpt. II rangi K. I. Martynienko. W celu skrócenia czasu realizacji programu, który rozpoczęto już we wrześniu 1956 r., a także zmniejszenia ryzyka związanego z budową zasadniczo nowej klasy okrętów, postanowiono wykorzystać rozwiązania i urządzenia zastosowane wcześniej na okrętach projektu 627. Dzięki pominięciu fazy wstępnej projekt techniczny okrętu był gotowy już w pierwszym kwartale 1957 r2. Początkowo zakładano uzbrojenie okrętu w rakiety nowej generacji startujące spod wody. Niestety z powodu różnych perturbacji musiano od tego zamiaru odstąpić. Zastosowano więc uzbrojenie, którego próby zbliżały się do końca, czyli kompleks rakietowy D-2 z rakietą R-13 o nadwodnym starcie3.

K-33 w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych. / fot. zbiory Siergiej Bałakin.

Pomysł uzbrojenia okrętów w rakiety startujące spod wody szybko jednak powrócił. Już w 1958 r. postanowiono przystąpić do opracowania zmodyfikowanego wariantu 658M przewidującego zastosowanie tych bardziej nowoczesnych i przyszłościowych rakiet ? o czym będzie mowa dalej.

Konstrukcja

Kadłub

Więź konstrukcyjna z projektem 627 obok zalet miała też swoje negatywne reperkusje. W szczególności mała szerokość kadłuba sztywnego okrętu w zestawieniu z solidnymi rozmiarami rodzimej produkcji rakiet balistycznych pozwalała na rozmieszczenie wyrzutni rakietowych tylko w jednym rzędzie. Trzy rakiety zainstalowano w obrębie kiosku, który dzięki temu osiągną niezwykłe jak dla okrętu podwodnego rozmiary4.

Kształt kadłuba okrętu został zdeterminowany nawodnym systemem startu rakiet. Okręt musiał zachować dużą dzielność morską w czasie pływania na powierzchni. Od tego zależała sprawność i szybkość przygotowań przedstartowych oraz pomyślny start rakiet.

Okręty projektu 658 były typu dwukadłubowego o wyporności nawodnej 4 080 t i w zanurzeniu 5 242 t. Długość kadłuba wynosiła 114,1 m, szerokość 9,2 m (ze stabilizatorami - 12,8 m). Zanurzenie osiągało 7,68 m.

Dziewięć grodzi wodoszczelnych dzieliło kadłub sztywny na dziesięć przedziałów. W pierwszym torpedowym mieściły się wyrzutnie torped oraz stelaże z torpedami zapasowymi. W drugim przedziale - akumulatorów znajdowały się trzy grupy akumulatorów oraz kajuty oficerskie. Trzeci przedział zajmowała centrala dowodzenia z całym oprzyrządowaniem. Czwarty przedział rakietowy zajmowały trzy wyrzutnie rakiet typu SM-60 wraz z wyposażeniem. W piątym przedziale rozmieszczono silniki diesla. Przedział szósty reaktorów mieścił dwa reaktory jeden za drugim w osi symetrii okrętu. Obok zainstalowano generatory pary. Siódmy przedział zajmowały dwie turbiny parowe napędzające 2-sześciołopatowe śruby napędowe. Ósmy przedział - elektromotorów zawierał agregaty prądotwórcze a także pomieszczenia załogi. W przedziale dziewiątym znajdowały się kajuty załogi, kambuz, punkt medyczny i pomieszczenia sanitarno - bytowe. Dziesiąty przedział - rufowy zajmowały koje załogi, cysterny na wodę oraz urządzenia poruszające stery rufowe.

Do konstrukcji kadłuba zewnętrznego zastosowano wiązania wzdłużne dające znaczne oszczędności stali, w porównaniu do stosowanego dotychczas systemu wiązań poprzecznych. W trakcie budowy część okrętów otrzymała pokrycie zewnętrzne wykonane ze specjalnej gumy, pochłaniającej impulsy sonaru. Przy czym pokrycie to okazało się w praktyce mocno zawodne i na początku lat siedemdziesiątych zostało zdemontowane.

W stosunku do pierwowzoru, tzn. projektu 627 wniesiono kilka udoskonaleń. Przede wszystkim zainstalowano małe horyzontalne stery rufowe służące do kierowania okrętem na dużych prędkościach w zanurzeniu. Użyto ponadto elektrohydraulicznego systemu poruszającego stery o obniżonym poziomie szumów. Przewidziano także system szasowania głównego balastu powietrzem o niskim ciśnieniu.

Głębokość robocza na jaką okręt mógł się zanurzać wynosiła 240 m, natomiast głębokość maksymalna dochodziła do 300 m.

Napęd okrętu

Napęd okrętu tworzył - analogicznie jak w proj. 627 - zespół składający się z dwóch reaktorów chłodzonych wodą typu WM-A o mocy cieplnej po 70 MW umieszczonych jeden za drugim. Aktywna strefa reaktora z prętami paliwowymi obliczona była na 1500 godzin pracy przy nominalnej mocy 70 MW. Wypracowana energia dziobowego reaktora wynosiła 7,92 x 104 MW/godz., natomiast rufowego 3,48 x 104 MW/godz5. Para nagrzana przez reaktory do temperatury ok. 250°C wprowadzała w ruch dwie turbiny typu 60-DM o mocy na wałach po 17 500KM6.

Oprócz tego okręt dysponował dwoma silnikami "skradania się" typu PG-116 o mocy po 450 KM każdy, zasilanymi z baterii akumulatorów 28 SM-P złożonych z trzech grup po 112 elementów w każdej. Dwa diesel-generatory typu DG-400 z dieslami M-820 zapewniały zasilanie okrętu w energię elektryczną na prąd stały 400 MHz i 380 V. Siłownia okrętowa zaprojektowana przez akademika N. A. Dolleżala pod naukowym kierownictwem akademika A. P. Aleksandrowa posiadała wysokie parametry technologiczne i eksploatacyjne (temperatura pierwotnego obiegu ? 300°C, ciśnienie w pierwotnym obiegu 200 at). Było to jak na owe czasy spore osiągnięcie ale z punktu widzenia bezpieczeństwa radioaktywnego pozostawiało wiele do życzenia7.

Najbardziej zawodnym elementem siłowni okrętowej okazały się jednak generatory pary skonstruowane przez G. Gasanowa. Były to urządzenia zasadniczo nowego typu lekkie i kompaktowe, zapewniające wysokie parametry wytwarzanej pary. Zupełnie nieoczekiwanie resurs ich pracy okazał się niewiarygodnie krótki8. Mimo to pozwalały urządzeniom napędowym osiągnąć wysoką moc. Tym samym zapewniały przewagę mocy i prędkości nad amerykańskimi okrętami podwodnymi.

Okręt osiągał na powierzchni prędkość 15 węzłów przy 290 obrotach na minutę pod turbiną i maksymalną prędkość 8,5 węzła (przy 150 obrotach/min.) przy pomocy silnika elektrycznego. Prędkość pod wodą na głębokości 60 metrów przy 80% mocy reaktorów wynosiła 24,7 węzła, przy 434 obrotach na minutę. Zasięg pływania w położeniu podwodnym przy wymienionej prędkości maksymalnej wynosił 15 000 Mm. Autonomiczność wynosiła 50 dób, przy czym okręt zabierał następujące zapasy: paliwa do diesli - 17,4 t, wody zasilającej - 17 t, wody słodkiej - 30 t, żywności na 50 dni. Posiadane środki regeneracji powietrza pozwalały na 1 200 godzin nieprzerwanego pobytu pod wodą9.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież