A+ A A-

(historia okrętu kompleksowego zaopatrzenia projektu 1833 – Berezyna)

Historia pojawienia się Berezyny w składzie marynarki wojennej ZSRR stała się logiczną konsekwencją wyjścia zespołów jej okrętów na Światowy Ocean. Dla zabezpieczenia pełnienia służby bojowej flota potrzebowała specjalistyczne okręty, które mogły zaopatrywać manewrujące zespoły we wszelkiego rodzaju artykuły zaopatrzeniowe i amunicję, a co ważniejsze działać razem z nimi. Konieczność posiadania takich jednostek ujawniła się w czasie pierwszych oceanicznych manewrów, znanych pod kryptonimem „Okean”.

Ciekawe ujęcie "Berezyna" od dziobu wykonane na Morzu Śródziemnym. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij
Ciekawe ujęcie "Berezyna" od dziobu wykonane na Morzu Śródziemnym. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij
Artykuł zamieszczony dzięki
uprzejmości czasopisma
Okręty Wojenne

Marynarka wojenna w roku 1967 wydała założenia taktyczno-techniczne do opracowania okrętu kompleksowego zaopatrzenia (KKS) projekt 1833, kod „Pegaz” dla CKB „Czernomorsudprojekt” w Nikołajewie (główny konstruktor D. S. Szamanow, główny odbiorca wojskowy kpt. II rangi [kmdr por.] B. F. Telegin).

Nowy okręt przeznaczony był do zabezpieczenia 2-3 okrętowych grup poszukiwawczo-uderzeniowych oraz zespołów atomowych okrętów podwodnych w amunicję artyleryjską, torpedową, przeciwpodwodną i lotniczą, środki materiałowo-techniczne, części zamienne, żywność, paliwo i wodę (łącznie 5615 t ładunków suchych i płynnych). Przewożone ładunki były rozmieszczone w 27 magazynach i 43 składach o łącznej kubaturze 17 000 m3, wyposażonych w środki transportu wewnętrznego oraz komputerowy system ewidencji materiałowo-technicznej „Wołna” (na bazie komputera „Minsk-32”), a także system „Struna” umożliwiający jednoczesne zaopatrywanie w ruchu do 3 okrętów. Poza tym jednostka powinna umożliwiać zaokrętowanie i transport wymiennych załóg atomowych okrętów podwodnych, a także ochronę sanitarną i opiekę medyczną załóg.

Dobra manewrowość, wysoka dzielność morska, autonomiczność i daleki zasięg powinny umożliwić wykorzystanie okrętu w oddalonych rejonach oceanu oraz w dowolnych warunkach klimatycznych. Do tego celu oraz poprawie ekonomicznej efektywności eksploatacji służyć miała unikalna turbo-gazowa siłownia ze specjalnym wykorzystującym ciepło obwodem (TUK). Opracowanie siłowni powierzono specjalistom z PKB „Maszprojekt” w Nikołajewie. Siłownia składała się z 2 zautomatyzowanych rewersowych turbo-gazowych zespołów napędowych typu T-1, prawej i lewej burty, z których każda znajdowała się w odrębnej maszynowni i poruszała swój wał napędowy. Każdy zespół napędowy T-1, składał się z turbiny M-24, turbiny parowej, systemu automatycznego sterowania „Sirokko” (dla M-24) oraz systemu zdalnego sterowania „Cikłon”.

Kompleks turbin składał się z kotła parowego KUP-1300 umieszczonego wraz z turbiną gazową M-24, turbiny parowej PTU-1 oraz reduktora i oprzyrządowania. Układ napędowy był w znacznym stopniu zunifikowany z napędem budowanych wówczas w Nikołajewie krążowników rakietowych proj. 1164. Energię elektryczną zapewniały jednostce 2 autonomiczne elektrownie pokładowe, umieszczone w odrębnych, wodoszczelnych przedziałach oraz 6 generatorów wysokoprężnych DGR 1500/703.

Analogicznie jak transportowce zaopatrzenia w innych flotach, Berezyna posiadał uzbrojenie rakietowo-artyleryjskie oraz przeciwpodwodne, które miało zabezpieczać jednostkę w czasie działania w ramach zespołu okrętów. W skład uzbrojenia wchodziły:

– wyrzutnia kierowanych pocisków plot. „Osa-M” (z zapasem 40 rakiet) z systemem sterowania 4R-33,
– 2 podwójnie sprzężone działa kal. 57 mm AK-725 (4200 pocisków) z systemem kierowania MR-103,
– 4 automatyczne, szybkostrzelne zestawy plot. kal. 30 mm AK-630 (16 000 pocisków) z system kierowania MR-123,
– system zakłócania pasywnego PK-2 oraz 2 rakietowe miotacze bomb głębinowych RBU-100 (zapas 84 RGB-10) z systemem kierowania „Buria-1833”.

Okręt posiadał wyposażenie lotnicze składające się z 2 śmigłowców Ka-25, które posiadały w rufowej części nadbudówki hangar o powierzchni 158,95 m2 i wysokości 7,6 m, ze środkami transportu oraz lądowisko o wymiarach 12 x 12 m z pełnym wyposażeniem.

Kadłub zaopatrzeniowca na pochylni nikołajewskiej stoczni. / Zdjęcie: zbiory Władmir Zabłockij

Wyposażenie radioelektroniczne obejmowało następujące elementy: stację hydroakustyczna wykrywania i ustalania współrzędnych okrętów podwodnych MG-321I oraz łączności i rozpoznawania MG-26, stację termicznego wykrywania okrętów podwodnych MI-110K, radar kontroli przestrzeni nawodnej i powietrznej MR-302, 2 radary nawigacyjne typu „Wołga” z blokiem „Palma” oraz 1 typu „Don”, a także system zbierania i przetwarzania informacji „Planszet-1833”.

Pokładowe środki łączności powinny zabezpieczać stałą łączność z innymi jednostkami, okrętami podwodnymi i węzłami brzegowymi jednocześnie na 12 kanałach. Warunki kwaterunkowe winny zapewniać wygodę w czasie długotrwałych rejsów we wszystkich strefach klimatycznych. Oficerowie dysponowali jedno i dwuosobowymi kabinami, miczmani i starsi podoficerowie cztero i sześcioosobowymi, zaś marynarze mieszkali w kubrykach 18 - 30 osobowych.

Projekt 1833 został zatwierdzony wspólnie przez marynarkę wojenną i Ministerstwo Przemysłu Okrętowego w dniu 26 stycznia 1970 roku. Stępkę pod budowę prototypowej jednostki Berezyna (numer stoczniowy S-2101) położono na pochylni numer 3 Stoczni im. 61 Komunardow w Nikołajewie w dniu 18 sierpnia 1972 roku. Równocześnie z budową okrętu rekonstruowano pochylnie, która otrzymała nowe dźwigi oraz wyposażenie technologiczne.

Kadłub spawany ze stali 10HSND, dziobnica i wspornika ze stali ONGDNFL, opływka stacji hydroakustycznej ze stopu tytanowego, a śruby napędowe z brązu. Dzięki zastosowaniu specjalnie opracowanej w CHNN technologii montażowej z wykorzystaniem wcześniejszego przygotowywania sekcji płaski i wyoblonych, prace kadłubowe przy budowie przebiegały szybko. Uroczyste wodowanie Berezyny odbyło się 20 kwietnia 1975 w dniu rocznicy urodzin W. I. Lenina. Po wodowaniu okręt został postawiony na lewym brzegu rzeki Inguł celem przeprowadzenia prac wykończeniowych.

W styczniu 1976 rozpoczęto formowanie załogi Berezyna, a 26 grudnia obsadziła ona okręt (d-ca kpt. I rangi [kmdr] W. P. Baturin). Próby jednostki na uwięzi przeprowadzono w dniach między 3 stycznia a 18 sierpnia 1977 roku, a po ich zakończeniu opuściła akwatorium Stoczni im. 61 Komunardow i skierowała się do Sewastopola, który po raz pierwszy osiągnęła 3 sierpnia 1977.

W dniach między 1 a 6 października 1977 okręt był dokowany w Iliczowskiej Stoczni Remontowej, a później przeszedł do Sewastopola celem przeprowadzenia stoczniowych, a następnie państwowych prób w ruchu (odpowiedzialny zdający – W. A. Kiriuchin). W dniu 1 grudnia 1977 na okręcie podniesiono banderę wojenną. W Sewastopolu 3 grudnia płetwonurkowie dokonali oględzin podwodnej części kadłuba, śrub napędowych i steru, a 5 grudnia rozpoczął próby państwowe.

W okresie między 5 a 20 grudnia 1977 na artyleryjski poligonie Floty Czarnomorskiej w pobliżu Sewastopola sprawdzano wyposażenie nawigacyjne jednostki, a także wyrzutnie kierowanych pocisków plot. „Osa-M”. Ogółem wykonano 4 strzelania, po 2 w dniu 9 grudnia (do sztucznych celów) oraz 17 tego miesiąca (do celu spadochronowego M-6 i małego celu okrętowego).

Strzelania wykonywano przy prędkości okrętu w przedziale 14-18 węzłów przy stanie morza do 2°. Równocześnie sprawdzano działa AK-725 oraz system zakłócania pasywnego PK-2. Po przeprowadzeniu w dniach 6,7 i 9 grudnia strzelań do celów M-6, małego celu okrętowego oraz pływającej tarczy, kompleks uzbrojenia artyleryjskiego został przyjęty przez komisję odbiorcza. W tym samym dniu komisja przyjęła również kompleks rakietowego miotacza bomb głębinowych składający się z dwóch wyrzutni RBU-1000, systemu kierowania ogniem „Buria-1833” i sonaru MG-312I, ograniczając się jednak jedynie do oględzin zewnętrznych, bez przeprowadzenia strzelań.

W dniach od 5 do 20 grudnia sprawdzano w rożnych warunkach i reżimach pracy siłownię okrętu i wyposażenie elektryczne. Uwag do ich pracy nie odnotowało. Ustalono między innymi, że najoszczędniejsze zużycie paliwa występuje przy prędkości 13,2 węzła, co odpowiadało 130 obrotom na minutę i zużyciu paliwa w wysokości 175 kg/milę.

Czas przygotowania „zimnej” siłowni do ruchu wynosił 30 minut, a w skrajnym przypadku - 11 minut (do próbnych obrotów siłowni), zaś normalnie - 26 minut. Przeprowadzono również test systemu przeciwawaryjnego jednostki. Na podstawie rezultatów prób ustalono poniższą charakterystykę taktyczno-techniczna okrętu. Długość maksymalna 209,82 m, długość w linii wodnej 198,21 m. Szerokość maksymalna 25,1 m. Wysokość burty na dziobie 19,4 m. Wysokość burty na śródokręciu do poziomu pokładu baku 16,9 m, a do poziomu górnego pokładu 13,7 m. Wysokość burty na rufie 13,9 m.

Załadunek torpedy za pomocą systemu „Struna 1B”. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

Wyporność standardowa (bez balastu płynnego) 15 700 t, z balastem płynnym 16 190 t. Wyporność normalna 23 070 t, wyporność pełna 24 810 t. Zapas wyporności na ewentualna modernizację 350 t. Zanurzenie średnie, z wystającymi częściami kadłuba, przy normalnej wyporności 7,82 m, przy pełnej wyporności 8,25 m. Maksymalne zanurzenie 10,39 m. Dzielność morska nieograniczona, stosowanie uzbrojenia do stanu morza 5°. Wysokość metacentrum przy pełnej wyporności 2,06 m.

Pędniki – 2 śruby o zmiennym skoku, prędkość ekonomiczna 18 węzłów przy 185 obrotach na minutę, prędkość maksymalna 21,7 węzła przy 227 obrotach na minutę. Pokładowe środki pływające w pełni odpowiadały projektowi i składały się z: kutra komendanckiego proj. 371 bis, 2 roboczych kutrów proj. 338PK, 2 sześciowiosłowych joli JLP-6 oraz 60 tratew ratunkowych PSN-10M.

Urządzenia kotwiczne obejmowały 3 kotwice Halla każda o masie 8000 kg, 3 kabestany SZE71-3 oraz kabestan cumowniczy SZ7D. W czasie przeprowadzania prób państwowych odnotowano podwyższona wibrację kabestanów dziobowych przy małych prędkościach. W związku z tym ostateczne próby urządzeń kotwicznych wraz z innymi systemami okrętowymi przesunięto na II kwartał 1978 roku.

Sprawdzono urządzenia sterownicze (2 półbalastowe stery, maszynkę sterową REG8-3 oraz ster automatyczny „Albatros-22-11”), a także aktywne środki kierowania - dziobowe PU-500G i rufowe WDRK500. Uwag do pracy urządzeń nie było. Również urządzenia sterowe w pełni odpowiadały projektowi, zabezpieczając przełożenie steru z burty na burtę w czasie 27 sekund przy ruchu okrętu z prędkością 21,6 węzła (zgodnie z projektem 30 sek.). Prędkość i zasięg jednostki sprawdzano na mili pomiarowej w rejonie Chersonesu, gdzie głębokość morza wynosiła 98 m. Przy rzeczywistej wyporności okrętu 27 160 t, prędkości wiatru 6 m/s, stanie morza 2°, przy trzech kolejnych halsach uzyskano prędkość 21,87 węzła, przekraczając teoretyczne wyliczenia o 0,17 węzła. Wyliczony zasięg wyniósł 9180 Mm i o 680 Mm przekraczał ustalenia projektowe.

Urządzenia holownicze Berezyny sprawdzano w warunkach rzeczywistych przy holowaniu zbiornikowca Desna (11 500 t) używając do tego etatowego holu. Zbiornikowiec holowano z prędkością 13,5 węzła (projekt przewidywał 12 węzłów) przy stanie morza 4°. Nieprzyjemna niespodzianka okazała się awaria dźwigu pokładowego KE34M No 5, który jeszcze na etapie prób fabrycznych wyrwał się z fundamentów i wypadł za burtę wraz z ładunkiem kontrolnym (w rezultacie postanowiono wymienić dźwig na nowy umożliwiający przeładunek w ruchu w I kwartale 1978).

W tym czasie nie zdołano przeprowadzić prób urządzeń przeładunkowych „Struna 1W-2,5”, „Struna 2P-400”. „Struna-2W-400”, systemu transportu wewnętrznego oraz wyposażenia okrętowych magazynów i składów, które nie zostały jeszcze ukończone. Ich odbiór komisja przesunęła na II kwartał 1978 roku.

W dniu 20 grudnia 1977 Berezyna powróciła do stoczni w Nikołajewie, gdzie poddano ją przeglądowi urządzeń technicznych i uzbrojenia oraz malowaniu. W dniu 30 grudnia 1977 roku zakończono próby państwowe, a sam okręt został przejęty przez flotę. Dokument przyjęcia został podpisany przez dowódcę marynarki wojennej ZSRR admirała floty Związku Radzieckiego S. G. Gorszkowa. W dokumencie stwierdzono, że Berezyna wypełnił w całości próby państwowe, za wyjątkiem:

– kompleksu lotniczego w pełnym zakresie,
– podstawowych elementów wyposażenia specjalistycznego - system transportu wewnętrznego, „Struna”, itp.,
– pełnych prób morskich,
– kierowania okrętem przy przekazywaniu ładunków z burty i z rufy,
– prób aparatury „Most”,
– jednoczesnego przekazywania ładunków dwoma metodami.

Wszystkie wymienione próby wspólną decyzją marynarki wojennej i Ministerstwa Przemysłu Okrętowego z 30 grudnia 1977 zostały przesunięte na II kwartał następnego, 1978 roku. Tym samym prototypowy okręt z pełnym uwzględnieniem złożoności jego wyposażenia, został przekazany flocie do próbnej eksploatacji. W toku próbnej eksploatacji miały zostać rozwiązane następujące kwestie:

– sprawdzenie możliwości jednostki i efektywności wykorzystania jej wyposażenia w materialno-technicznym zabezpieczeniu zespołów operacyjnych i pojedynczych okrętów,
– ustalenie najbardziej racjonalnego sposobu zaopatrywania okrętów i grup uderzeniowych,
– ustalenie możliwości i efektywności systemu transportu wewnętrznego w rożnych warunkach,
– ocena silnych i słabych punktów konstrukcji okrętu,
– doprecyzowanie nazewnictwa (nomenklatury) uzbrojenia, amunicji, zapasów materiałowo-technicznych oraz określenie optymalnego wariantu załadunku,
– przeprowadzenie prób morskich.

Kontener przygotowany do transportu na ciężki krążownik lotniczy Minsk. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

Taktyczne walory Berezyna sprawdzano w czasie zabezpieczania okrętów 5 Eskadry Operacyjnej na Morzu Śródziemnym i w czasie specjalnych ćwiczeń tyłowych na Morzach Czarnym, Śródziemnym i Barentsa. W okresie między 26 maja a 28 września 1978 roku na Morzu Czarnym w pobliżu Sewastopola przeprowadzano kompleksowe próby środków transportu wewnętrznego, przekazywania ładunków typu „Struna” oraz wyposażenia lotniczego.

W dniu 26 maja w pobliżu Sewastopola na Berezynie oraz ciężkim krążowniku lotniczym proj. 1143 Minsk (numer burtowy 130) testowano urządzenia bocznego przekazywania ładunków „Struna-1W-2,5”, „Struna-2W-400” oraz aparatury „Most”. W czasie prób drogi linowej trzykrotnie przemieszczono na Minsk nie załadowany wózek transportowy, pusty kontener oraz kontener o masie 1000 kg. Następnie na okręt lotniczy przemieszczono wózek transportowy z torpedą AT1M (łączna masa 1000 kg) Z uwagi na nieprzystosowanie końcówki prowadzącej linę na prawej burcie Minska nie zdołano przeprowadzić planowanej próby w systemie równoczesnej pracy 3 dróg linowych.

System „Struna 2W-400” sprawdził się w czasie przekazania na okręt lotniczy 10 t paliwa i 5 t słodkiej wody. Wzajemne położenie jednostek w czasie wspólnego pływania określała aparatura „Most”. W ramach przygotowań do prób morskich na Atlantyku i usunięcia zauważonych wcześniej usterek systemu transportu wewnętrznego, w początkach czerwca Berezyna znów powróciła do stoczni w Nikołajewie, gdzie pozostawała do lipca. Następnie okręt dokowano w Iliczewsku, zaś 26 lipca wszedł on do Sewastopola. Już w czasie przejścia morzem na pokładzie jednostki rozpoczęto próby kompleksu transportu wewnętrznego, które z powodzeniem zakończono 1 sierpnia. W dniach między 8 a 19 sierpnia sprawdzano warunki przechowywania przewożonej amunicji.

24 sierpnia Berezyna poruszając się z prędkością 12,5 węzła przyjęła paliwo i wodę ze zbiornikowca Iwan Bubnow. W dniach 25 i 27 września oraz 18 października 1978 roku okręt ćwiczył przekazywanie ładunków za pomocą systemów „Struna 1W-2,5” i „Struna 2W-400”, a także sposobem kontaktowym na niszczyciel rakietowy proj. 61 Smietliwyj (numer boczny 710). Na rufę niszczyciela przeładowano dźwigiem pokładowym kontener z pociskami kal. 76,2 mm. W dniu 26 września okręt ćwiczył podawanie paliwa i ładunków z morskim holownikiem Orion, a 9 września z holownikiem ratowniczym SB-4.

W okresie między 6 a 24 sierpnia testowano wyposażenie lotnicze jednostki. Dwa śmigłowce Ka-25 wykonały 50 lotów w porze dziennej i nocnej, spędzając ogółem w powietrzu 15 godzin. Nieprzyjemnym zaskoczeniem okazała się dla pilotów silna turbulencja nad lądowiskiem, wynikająca z bliskości wysokich nadbudówek i kominów. Turbulencja powodowała silne rozkołysanie śmigłowców, co z kolei wymagało od pilotów mistrzostwa w czasie operacji startu i lądowania.

Zaopatrywanie Minska na morzu z Berezyny. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

 W czasie próbnej eksploatacji okrętu uczestniczył w 3 dozorach bojowych. W tym okresie (302 doby) okręt spędził w ruchu 123 doby, a na kotwicy i w dryfie – 150. Przeszedł 26 313 Mm, przeprowadzając 110 operacji przekazania uzbrojenia, amunicji, żywności i paliwa na okręty i inne jednostki marynarki wojennej, z czego metoda burtowa – 18, kontaktowa – 69, rufowa – 10, pionowa – 5, a środkami pływającymi – 8. Założony program próbnej eksploatacji został zrealizowany w całości. Ustalono, że system transportu wewnętrznego zabezpiecza całkowicie transport ładunków tak w warunkach bazy jak i na otwartym morzu przy stanie do 3° bez ograniczeń, natomiast przy stanie morza 4-5° z ograniczenia prędkości okrętu i kursu wobec fal. Równocześnie jednak stwierdzono, że wspomniany kompleks jest zbyt mocno nasycony rożnymi urządzeniami, przez co skomplikowany w obsłudze przez załogę.

Rezultaty prób wyposażenia lotniczego nie budziły wątpliwości. W warunkach dziennych i nocnych śmigłowce wykonały 274 loty o łącznym czasie 60 godzin, z czego na dzień przypadało165 lotów (37 godz.). Wykonano 30 lotów z ładunkami na zewnętrznych podwieszeniach, przewożąc na Kijew, niszczyciel proj. 61 i krążownik proj. 1134A kontenery rakiet 9M-33, amunicji artyleryjskiej i ładunki suche. Komisja zarekomendowała stosowanie w przyszłości do przewozu ładunków zewnętrznych mocniejszych śmigłowców typu Ka-25.

W toku eksploatacji ujawniły się również poważne mankamenty. Dwukrotnie odnotowano awarię transmisji napędu wraz z uszkodzeniem trybów i łożysk tocznych (które wymieniono na nowe). Poza tym z powodu przedostawania się powietrza do systemu hydrauliki ulegało uszkodzeniu urządzenie sterowe. Często dochodziło do przypadkowego zadziałania systemu zraszania magazynów amunicji i grodzi. Komisja odnotowała również częste awarie silników elektrycznych MO-50M-T chłodnic powietrza MWOF urządzeń chłodniczych MAK-30/11 (ogółem uszkodzeniu uległy 34 silniki). W końcu dowódca zwrócił uwagę, że w warunkach otwartego morza cumowanie do Berezyny okrętów o niskich burtach jest czynnością skomplikowaną.

Zaopatrywanie Minska w kontener z amunicją, tym razem fotografia wykonana niejako „z drugiej strony”. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

Do tego jeszcze wysięg za burtę ramion dźwigów pokładowych KE-34M (8,45 m) okazał się zbyt mały dla przeładunku metodą kontaktową rakiet i torped bezpośrednio na wyrzutnie okrętów nawodnych. Projekt nie przewidział także etatowego rurociągu do podawania słodkiej wody z rufy, co przy stosowaniu tego wariantu zaopatrzenia wykluczało kompleksową obsługę.

Międzyresortowa komisja zarekomendowała projektantom i zakładowi - wykonawcy, dokonanie przeróbek w zakresie sposobu przemieszczania ładunków między magazynami i składami, a także wykorzystania pomieszczeń mieszkalnych dla zwiększenia zabieranych przez jednostkę zapasów amunicji, paliwa i smarów. W dniu 8 marca 1979 roku na Morzu Śródziemnym z okrętu przekazano na krążownik proj. 1134B Taszkient oraz okręt lotniczy Minsk odpowiednio 4,2 i 8 ton żywności. Następnego dnia na Minsk przekazano kolejne 1,7 t ładunku, w tym samym dni Berezyna pracowała również z okrętem lotniczym Kijew, a 15 marca ponownie z Taszkient na który przekazano 50 t wody i 440 t paliwa (Minsk i Taszkient odchodziły na wody Oceanu Spokojnego).

W okresie między 25 a 28 marca 1979 roku na Atlantyku przeprowadzono próby morskie Berezyna. Przy stanie morza 5-6° okręt dzielnie trzymał się na fali i w bardzo umiarkowanym stopniu brał bryzgi wody na pokład, jedynie przy niesprzyjających kursach względem wiatru. W tym czasie ujawniło się jednak znów niekorzystne skierowanie strug powietrza na lądowisko, które dodatkowo jeszcze przy silnym falowaniu przemieszczało się w pionie w przedziale od 4,3 do 6,4 m, ograniczając możliwość praktycznego wykorzystania śmigłowców.

W październiku 1979 gdy okręt znajdował się czasowo w dyspozycji Floty Północnej przeprowadzono ćwiczenia z zakresu bezpośredniego wykorzystania jednostki. 24 października sprawdzano możliwości przeładunkowe systemów „Struna 1W-2,5” i „Struna 2W-400” wraz z kompleksem transportu wewnętrznego. W charakterze odbiorcy występował okręt lotniczy proj. 1143 Kijew. Przy tym w trakcie przeładunku okręty manewrowały przy stanie morza do 7° w złożonych warunkach hydrometeorologicznych nocy polarnej, opadów śnieżnych i wietrze o prędkości do 10 m/s. W latach 1980-1981 Berezyna wykonywała dozór bojowy na wodach Oceanu Indyjskiego, odwiedzając Aden.

W roku 1982 jednostka uczestniczyła w kompleksowych ćwiczeniach Floty Północnej, w czasie których przekazywała ładunki i amunicję na okręt lotniczy Kijew, ciężki atomowy krążownik rakietowy Kirow, niszczyciel Udałoj i fregatę Żarkij. W okresie między 16 grudnia 1982 a 19 kwietnia 1983 Berezyna zabezpieczała na Morzu Śródziemnym i Atlantyku morskie próby prototypowego okrętu ratowniczego projektu 537 Elbrus. W roku 1985 okręt przeszedł w stoczni im. 61 Komunardow w Nikołajewie remont i częściową modernizację. Po zakończeniu prac okręt powrócił do Sewastopola, dla kontynuowania przygotowania bojowego.

W dniu 14 maja 1986 roku w czasie przejścia przez cieśninę Bosfor, kierujący się na kolejny dozór bojowy okręt z dużą ilością paliwa i amunicji na pokładzie, zderzył się w warunkach ograniczonej widoczności (mgła) ze statkiem Kapitan Soroka. W wyniku kolizji doszło do przebicia kadłuba powyżej linii wodnej. W związku z tym Berezyna musiała zawrócić do Sewastopola, gdzie została rozładowana, a w czerwcu skierowana na remont do Stoczni im. 61 Komunardow w Nikołajewie, który zakończył się dopiero w roku 1987.

Ostatnie wyjście Berezyny z Sewastopola o własnych siłach. / Zdjęcie: zbiory Władymir Zabłockij

W związku z rozpadem dawnego Związku Radzieckiego aktywność teraz już rosyjskiej floty uległa dramatycznemu ograniczeniu. Nikt już nie wspominał nawet o zespołach uderzeniowych w oddalonych zakątkach Światowego Oceanu. Tak więc Berezyna nie miała już kogo zaopatrywać, co zadecydowało o dalszym losie tej unikalnej jednostki. Początkowo zamierzano przerzucić okręt na Północ.

W dniu 24 maja 1995 roku w ramach przygotowań okrętu do przejścia w skład Floty Północnej okręt po raz ostatni wyszedł w morze. Flota Północna, której stan był nie wiele lepszy od Floty Czarnomorskiej, zrezygnowała z przejęcia jednostki i Berezyna pozostała na Morzu Czarnym. W dniu 1 grudnia 1996 roku okręt został przeklasyfikowany na morski transportowiec uzbrojenia i od tej pory stał już w Sewastopolu bez uzbrojenia, pod flagą marynarki handlowej, obsadzony przez cywilną, mocno zredukowaną załogę. Dowództwo Berezyny przejął kpt. żeglugi wielkiej W. W. Pietrow.

W marcu 2002 roku Berezyna została sprzedana na złom do Chin. Miesiąc później okręt przeszedł ostatnie dokowanie, został „zakonserwowany” i przygotowany do ostatniego holowania - zdemontowano śruby napędowe i zaślepiono wszystkie zaburtowe otwory. Tak zakończyła się historia „Pegaza”, który opuszczał skład floty po raz kolejny, teraz już ostatni. Wypada jeszcze tylko zwrócić uwagę na jeden fakt, a mianowicie dawny zaopatrzeniowiec skierował się w swój ostatni rejs, tam, gdzie wcześniej zostały sprzedane zarówno Minsk jak i Kijew, okręty z którymi razem wykonywał ćwiczebne zadania. Dziś jednostki te zostały zmienione przez przedsiębiorczych Chińczyków w okręty-muzea, a jednocześnie centra rozrywki. Co prawda okręt nie jest na pewno przeznaczony do takiej roli i jego najprawdopodobniej czeka gorzki los -„pocięcie na żyletki”.

Tłumaczenie z języka rosyjskiego Maciej S. Sobański

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież