A+ A A-

 

Po trzech nieudanych startach (ostatni w listopadzie 1997 r.) w 1998 roku, Rada Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej postanowiła prace nad gotowym w 73% kompleksem przerwać. RGC KB im. akademika W.P. Makiejewa (taką nazwę nosiło dawne SKB-385 po śmierci Makiejewa) odsunięto od dalszych prac nad morskimi kompleksami rakietowymi. Pałeczkę po nim przejął Moskiewski Instytut Techniki Cieplnej (MIT). W tym samym roku przerwano także przezbrojenie TK-20828.

Bardzo ciekawa fotografia okrętu w doku pływającym dobrze ukazująca kształt kadłuba. / Zdjęcie: zbiory Ota Janeček

 Tyle o modernizacji parku rakietowego. Natomiast jeśli idzie o okręty - Dmitrij Donskoj, od 1992 roku ciągle przebywał w stoczni czekając na decyzję w kwestii wariantu modernizacji. Kiedy w 1998 roku zrezygnowano z rakiety typu Bark prace na okręcie przerwano. Jednostka miała powrócić do służby w 2001 r., ale prace nieprawdopodobnie się ślimaczyły. W 1999 roku dzięki dodatkowemu dofinansowaniu roboty przyśpieszono. Mimo to okręt powtórnie wodowano dopiero 26 czerwca 2002 r. W międzyczasie TK-208, w październiku 2000 r. ochrzczono dodatkową nazwą Dmitrij Donskoj. Próby po modernizacji okręt przechodził od 23 sierpnia 2003. W czasie krótkiego próbnego wyjścia w morze prowadzono regulację i zgrywanie kompleksów i systemów okrętowych, w szczególności urządzeń nawigacyjnych. Próby kompleksu rakietowego zakończono dopiero pod koniec 2008 roku.

Dwa okręty przy pirsie bazy Nierpiczaja (Zapadna Litsa). / Zdjęcie: zbiory Mirosław Pietuszko

Bazowanie

W odróżnieniu od Amerykanów, którzy dla swoich nowych OPARB typu "Ohio" stworzyli nowe bazy, Rosjanie zrezygnowali z tego zamiaru. W Związku Radzieckim łatwiej było zbudować okręt niż np. koszary dla marynarzy. Wyraźnie było widać dużą dysproporcję pomiędzy rozbudową floty okrętów, a tworzeniem dla niej zaplecza lądowego. Nie starczało na to ani sił, ani pieniędzy, a przede wszystkim troski ze strony wyższego dowództwa MW, aby zapewnić marynarzom godziwe warunki służby i życia. Niewiele bardziej przejmowano się zapleczem remontowym dla okrętów. W planach komunistycznych bonzów flota wojenna miała być narzędziem "jednorazowego użytku", po co więc budować kosztowne bazy, porty wojenne czy stocznie remontowe.

Jedynie, na co się zdobyło dowództwo to przystosowanie istniejącej bazy Nierpiczaja (Zapadna Litsa) dla potrzeb nowych okrętów. W latach 1977-1981 zbudowano tam specjalne nabrzeża i pirsy. Stworzono także niewielkie zaplecze remontowe okrętów. Moskiewskie biuro konstrukcji budowy maszyn transportowych stworzyło kompleks załadunku rakiet, zawierający unikalny super silny 125-tonowy dźwig, który i tak nie został uruchomiony. Rakiety, ze względu na duży ciężar dostarczano do nabrzeża na specjalnych platformach kolejowych.

Do transportu i załadunku rakiet R-39 na otwartym morzu, w Leningradzie w Stoczni Admiralicji w 1986 roku zbudowano specjalny okręt pomocniczy Aleksandr Brykin (proj. 11570) o wyporności pełnej 11 440 ton, posiadający 16 kontenerów dla rakiet R-39 i wyposażony w 125 tonowy dźwig30. Na Oceanie Spokojnym do 1990 roku, kiedy program dalszej budowy okrętów podwodnych proj. 941 został zamknięty, nawet tak skromnego zaplecza lądowego nie zdążono zbudować.

Ostateczne losy

Okręty pozostawały w linii stosunkowo niedługo, pierwsze z nich wycofano już po 10 latach służby. Obecnie w linii znajduje się tylko Dmitrij Donskoj, a TK-20 pozostaje w rezerwie, natomiast cztery pozostałe zostały wycofane i poddane utylizacji.

TK-202

Pierwszy okręt, który już 28.03.1995 r. został wycofany do rezerwy i zacumowany w buchcie Nierpiczaja (m. Zaoziersk). W 1997 planowano przeładować aktywną strefę reaktora. W czerwcu 1999 r. okręt skreślono z listy floty i przekazano do demontażu. 2 sierpnia 1999 roku odholowany do Siewierodwinska. na utylizację. W 2001 r. znajdował się w stoczni "Zwiezdoczka" w oczekiwaniu na rozbiórkę lub przebudowę na masowiec do przewozu rudy. W 2003 roku wyładowano przepracowane paliwo jądrowe. W 2005 roku wycięto i spuszczono na wodę blok reaktorów. 2 sierpnia 2007 roku blok reaktorów dwoma holownikami: Jewgienij Jegorow i Konstantin Korobcow, odholowano do punktu długoterminowego przechowywania w gubie Sajda31.

TK-12

W 1997 r., planowano przeładowanie aktywnej strefy reaktora, ale w 1998 roku okręt został wycofany ze składu floty. W listopadzie 2001 roku wyłączonemu już ze składu floty nadano nazwę Simbirsk. Patronat nad jednostką objęło miasto Uljanowsk. W 2004 roku z Ministerstwem Obrony USA podpisano kontrakt na utylizację TK-12.

TK-13

W 1997 roku wycofany do rezerwy. W 1998 r., skreślony z listy floty. 15 czerwca 2007 roku podpisano kontrakt na utylizację. 21 lipca 2007 roku okręt przybył do zakładu i 4 lipca 2008 r. stanął w doku stoczni "Zwiezdoczka" do utylizacji, która jest realizowana w ramach programu "Globalne Partnerstwo", za środki USA i Kanady.

TK-17

26 lipca 2005 roku okręt przeszedł do Siewierodwinska w celu utylizacji w ramach rosyjsko-amerykańskiego programu "Wspólnego zmniejszenia zagrożenia", przewidującego pomoc krajom byłego Związku Radzieckiego w zniszczeniu broni masowego rażenia zgodnie z porozumieniem SNW-1. W kwietniu 2006 roku rozpoczęty, a 23 czerwca tego roku pomyślnie zakończony wyładunek wypracowanego paliwa jądrowego z obu reaktorów. 21 listopada 2006 roku okręt postawiono do doku w stoczni "Zwiezdoczka" dla ostatecznego demontażu. 30 sierpnia 2007 roku w czasie rozbiórki kadłuba w części dziobowej nastąpił pożar izolacji. Nikt nie ucierpiał, pożar szybko ugaszono.

Dmitrij Donskoj (eks TK-208) po modernizacji. Z lewej dźwig służący do załadunku rakiet. / Zdjęcie: Internet

Podsumowanie

Okręty projektu "941" ze względu na swoje ogromne rozmiary (zbliżone do wyporności pancerników z II wojny światowej!) sprawiły także kłopot we właściwym ich zaklasyfikowaniu. Początkowo klasyfikowane jako ciężkie rakietowe krążowniki podwodne, od 3 czerwca 1992 roku zaliczone zostały do podklasy ciężkich atomowych podwodnych krążowników strategicznego znaczenia32.

"Akuły" były największymi w historii okrętami podwodnymi, nie tylko w ZSRR, ale i na świecie. Były też niestety najdroższymi "zabawkami" jakie zafundowano WMF. Wielkość nie poszła jednak w parze z długowiecznością. Większość z nich nie odsłużyła zaplanowanego okresu eksploatacji 25 - 30 lat. Tak długi okres eksploatacji wymagał częstych remontów, co 7-8 lat. Niestety takich możliwości nie było. Planując ich budowę nie do końca przemyślano sprawy zaplecza logistycznego dla nich. Tym sobie nikt głowy nie łamał. Najważniejszy cel został osiągnięty. Stworzono giganty, które szokowały i porażały, nie tylko laików, ale i ekspertów.

Porównanie danych taktyczno-technicznych OPARB typu Ohio i Akuła

Elementy

Ohio 1981

Akuła 1981

Wyporność
standardowa
podwodna

 
16 764
18 750

 
23 200
48 000

Wymiary, m
długość
szerokość
zanurzenie

 
170,7
12,8
11.05

 
170,0
23,3
11,0

Moc turbin, KM

2 x 30 000

2 x 50 000

Prędkość:
nawodna
podwodna

 
17
25

 
14
25

Zanurzenie:
robocze
maksymalne

 
300
?

 
400
?

Uzbrojenie:
rakietowe
torpedowe
 
24 MRB Trident-I-C-4
4 x 533 mm (24 torpedy)
 
20 MRB RSM-52
6 X 533 mm (22 torpedy)

Wśród wielu wysokich rangą wojskowych panował pogląd, że budowa tych okrętów była najbardziej kosztownym błędem radzieckiego kierownictwa czasów krótkotrwałego boomu na ropę naftową. Kiedy ceny spadły ZSRR rozłożył się na łopatki, a Rosja nie może się pozbierać do dziś.

Odmienny pogląd wyrażał admirał S. Gorszkow. Według jego oceny nawet jeden OPARB proj. 941, niosący 200 głowic bojowych stanowił wystarczający środek strategicznego powstrzymywania. A parytet jądrowy ze Stanami Zjednoczonymi był najważniejszy. Co do kosztów budowy, owszem przyznawano, że tanie nie były ale cena jednego rozwiniętego na okręcie bloku bojowego jest 2-3 razy niższa niż w rakietowych wojskach strategicznego znaczenia. Apologeci podkreślali walory tych jednostek, jak unikalną żywotność, warunki bytowe, wspaniałą sterowność i manewrowość. Do tego zestawu plusów należy dodać także wysoką niezawodność rakiet RSM-52 (nawet po zakończeniu 10-letniego okresu przechowywania rakiet w wyrzutniach), możliwość przełamywania lodu o dużej grubości w Arktyce i możliwość odpalenia pełnego kompletu rakiet w ciągu niewielu sekund.

W ZSRR ciężkie krążowniki proj. 941 zazwyczaj przedstawiano jako odpowiedź na amerykańskie OPARB typu "Ohio" i uważano je za równorzędne, chociaż przy porównaniu powstawały poważne wątpliwości. OPARB typu "Ohio" przy znacznie mniejszej wyporności (18 750 ton) i rozmiarach (170,7 x 12,8 m), niosą po 24 rakiety "Trident-II" D-5, a także dysponują znacznie większą skrytością działania.

Tak czy inaczej "Akuły" stały się symbolem radzieckiego budownictwa podwodnego i charakterystycznej dla ZSRR gigantomanii. Mogą teraz zająć miejsce obok podobnych symboli carskiej Rosji, jak car-puszka i car-kołokoł.

Były one szczytowym osiągnięciem kompleksu wojskowo-przemysłowego ZSRR i jednocześnie łabędzim śpiewem wojenno-morskogo fłota ery admirała Gorszkowa.

Tym razem Siewierstal (eks TK-20) w ujęciu od dziobu. / Zdjęcie: Internet

Przypisy:

--------------------

1M. Andrzejczyk; O amerykańskiej doktrynie oceanicznej, "Przegląd Morski" nr 6/1972, s. 60.

2 Drogowoz; Bolszoj fłot strany Sowietow, Mińsk 2003, s. 371.

3 W.P. Kuzin, W.I. Nikolskij; Wojenno-morskoj fłot SSSR 1945-1991, St. Petersburg 1996, s. 327.

4P.I. Kaczur; Rakietcziki podwodnych głubin, Moskwa 2008, s. 431.

5W. Czernawin; Żiźń, otdannaja fłotu, "Morskoj Sbornik" nr 10/2004, s. 43.

6Przy "broskowym" starcie pracuje tylko automatyka okrętu podwodnego. Naturalna wagowo makieta z pomocą specjalnego akumulatora ciśnienia jest wyrzucana z silosu przez słup wody na wysokość 30-40 m, na której przy normalnym starcie włącza się silnik marszowy pierwszego stopnia rakiety.

7W.N. Liewaszow; TRPK SN pr 941: Borba za parytet, "Sudostrojenije". Nr 4/2004, s. 38.

8tamże, s. 38.

9tamże, s. 39.

10Tym razem widok w kierunku przedziału kierowania pod kioskiem. Fot. zbiory Ota Janeček 10. A.E. Taras.

11P.I. Kaczur; op. cit. s. 441.

12W. Larin; Russkije atomnyje akuły, Moskwa 2005, s. 123.

13S.N. Kowaliow; O sozdanii morskich strategiczeskich jądernych sił, "Sudostrojenije" nr 2/2001, s. 23.

14L. Bielikow; Kto uprawliajet reaktorom?, "Morskoj Sbornik" nr 6/2001, s. 58.

15P.I. Kaczur, op. cit. s. 438.

16W.M. Apanasienko, R.A. Ruchadze; Morskije rakietno-jądernyje sistiemy woorużenija, B.m.w., 2003, s. 87.

17tamże, s. 87.

18tamże, s. 88.

19"Mir Techniki" nr 8/2006, s. 13.

20J.W. Apałkow; Korabli WMF SSSR.T 1. Podwodnyje łodki, St. Petersburg 2002, s. 34.

21tamze, s. 34.

22P.I. Kaczur, s. 440.

22J.W. Apałkow; s. 34.

24"Tajfun" nr 46, s. 41

25A.B. Szirokorad; Orużije oteczestwiennogo fłota 1945-2000, Mińsk-Moskwa 2001, s. 421

26P.I. Kaczur; op. cit. s. 447.

27tamże, s.448.

28tamże, s. 450.

29"Istorija Koriablia" nr 1/2006 (9), s.3.

30P.I. Kaczur, s. 442.

31tamże, s.443.

32S.S. Biereżnoj; Atomnyje podwodnyje łodki. WMF SSSR i Rossii. Specjalne wydanie almanachu "Nawal" 2001, s. 78

Komentarze

-1Robert Rydlewski2017-04-26 18:28#1
Wspaniałe opracowanie. Zdjęcia unikatowe i bardzo wyraźne.
Pozdrawiam -
Robert :roll:
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież