A+ A A-

Jak donosi szwedzki dziennik "Svenska Dagbladet", u wybrzeży kraju pojawił się "tajemniczy okręt podwodny". Dziennikarze gazety powołują się na źródła w wojsku.

Szwedzka korweta HMS Stockholm podczas patrolu. / Zdjęcie: AFP

Według "SD" łódź podwodna pojawiła się u wybrzeży Szwecji końcem kwietnia, jednak Szwedzkie Siły Zbrojne poinformowały o tym dopiero teraz. Do tej pory nie udało się ustalić tożsamości jednostki, jednak ze względu na incydenty z przeszłości Szwedzi podejrzewają, że może ona należeć do Rosji.

Po raz pierwszy obecność okrętu wykryto 21 kwietnia, Szwedzi byli zmuszeni przerwać wówczas manewry morskie. Dzień później nieznany obiekt pojawił się po raz kolejny. Tym razem kilkanaście kilometrów dalej na północ, jednak wciąż bardzo blisko stałego lądu, a przez kolejne dni pojawiał się dalej w bezpośredniej bliskości Sztokholmu - w odległości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów od stolicy.

Podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. Płetwonurkowie z grupy Ocean X Team znaleźli na dnie Bałtyku u wybrzeży Szwecji wrak okrętu podwodnego, prawdopodobnie rosyjskiego.

Źródło: interia.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież