A+ A A-
  • Kategoria: Typy OP
  • Odsłony: 2929

 

Konstrukcja

Walrusy odziedziczyły po poprzednikach półtorakadłubowy układ konstrukcyjny. Centralną sekcję wykonano jako jednokadłubową, a dziobową i rufową jako dwukadłubowe. Górna powierzchnia kadłuba lekkiego otrzymała nieco spłaszczoną formę z wyodrębnionym pokładem, ułatwiającym poruszanie się załogi w trakcie operacji portowych. Nie mniej jednak zachowano ogólny kształt kroplowy zewnętrznej powłoki, oparty na doświadczeniach amerykańskiej jednostki doświadczalnej Albacore. Przestrzeń pomiędzy kadłubami zajmują zbiorniki balastowe, zbiorniki sprężonego powietrza, hydraulika zaworów balastowych itp. Z powierzchni kadłuba zewnętrznego znikły też odwietrzniki charakterystyczne dla Zwaardvisów.

Model okrętu typu Walrus, pokazujący rozkład pomieszczeń wewnętrznych i urządzeń pokładowych. / Zdjęcie: Tomasz Grotnik

Cały okręt jest pokryty powłoką aneochoiczną pochłaniającą częściowo fale akustyczne sonarów i izolującą dźwiękowo wnętrze kadłuba. środkowa część kadłuba sztywnego posiada trzy pokłady, natomiast skrajne po dwa. Jak wspomniałem materiałem konstrukcyjnym jest stal wysokiej wytrzymałości, której zastosowanie pozwoliło na osiąganie operacyjnej głębokości zanurzania w granicach 350-400 m, maksymalnej znacznie poniżej tej głębokości. Dokładne dane na ten temat nie są publikowane. Budowa kadłuba zapewnia 12% zapas pływalności. Cały kadłub sztywny podzielony jest na cztery przedziały i patrząc od dzioba są to:

– dziobowy torpedowy,
– centralny,
– silników spalinowych,
– silników elektrycznych,

Przedział torpedowy mieści cztery wt. typu Mk-67NL produkcji Vickers Canada, dziobowy luk ewakuacyjny, pomieszczenia załogowe, luk załadowczy uzbrojenia oraz stelaże do jego składowania. Środkowa część mieści bojowe centrum informacji, pomieszczenia elektroniki, centralę manewrowo-kontrolną, pomieszczenia socjalne, dwie cele baterii akumulatorowych oraz studnie masztów urządzeń podnośnych. Dwa przedziały rufowe zapełnione zostały przez urządzenia napędowe, wspomagające, hydraulikę, kolektory spalinowe itp. Znajdują się tam również: luk ewakuacyjny oraz boja awaryjno-ratunkowa. Luki awaryjne są przystosowane do operowania z ratowniczymi jednostkami podwodnymi typu DSRV. W dziobowej części przedziału centralnego znajduje się kiosk, który wraz z masztami podnośnymi i wydechem spalin został osłonięty hydrodynamiczną obudową dość znacznych rozmiarów. Na burtach obudowy kiosku umieszczono dziobowe stery głębokości. Stery rufowe mają możliwość, podobnie jak w samolotach bojowych, wychylania różnicowego i są kontrolowane niezależnie. Obrotowy jest tylko ok. 70% odcinek każdego z nich, nasady są przytwierdzone na stałe do kadłuba lekkiego. Stery mają konstrukcję stalową, co jest „zaszłością z minionej epoki”. Obecnie w tej kategorii dominują kompozyty. Na powierzchni okręty wypierają 2450 t, a w zanurzeniu 2800 t.

Standard pomieszczeń socjalnych i operacyjnych jest bardzo wysoki i był możliwy do uzyskania dzięki wysokiej automatyzacji okrętów prowadzącej do zmniejszenia liczby załogantów. Przez wzgląd na „globalny” zasięg zainteresowania operacyjnego Koninklijke Marine, wszystkie pomieszczenia są klimatyzowane. Załogę stanowi 52 oficerów i marynarzy, a autonomiczność wynosi 60 dób.

Rys. Tomasz Grotnik

Zespół napędowy

Okręty posiadają konwencjonalny napęd spalinowo-elektryczny. W jego skład wchodzą trzy generatory spalinowo-elektryczne Holec Type 304 o mocy po 980 kW. Do ich napędu służą 12 cylindrowe, czterosuwowe diesle typu 12PA4 200 VG firmy SEMPT-Pielstick, zastosowane na pierwszych dwóch okrętach lub Brons-Werkspoor 0-RUB 215X121 na drugiej parze. Zapas paliwa to 310 ton. Generatory służą do ładowania baterii akumulatorów, zasilających główny silnik elektryczny firmy Holec o mocy 5400 KM. Diesle mogą pracować również na głębokości peryskopowej, dzięki chrapom, będącym zresztą holenderskim wynalazkiem. W trakcie modernizacji, od roku 1996 okręty zaczęły otrzymywać nowy rozpraszacz spalin (jako pierwszy Zeeleeuw), tzw. „kogut” na krawędzi spływu obudowy kiosku. Jest on tak charakterystyczny, że pozwala bez trudu odróżnić ten typ jednostek. Walrusy posiadają dwa zestawy baterii Varta, w sumie 420 ogniw (niektóre źródła podają błędnie trzy baterie po 148 ogniw). Rolę pędnika stanowi pojedyncza, wolnoobrotowa śruba o pięciu, silnie zakrzywionych piórach o dużej powierzchni. Oczywiście wszystkie urządzenia napędowe izolowano akustycznie umieszczając je na elastycznych amortyzatorach. Siłownia jest całkowicie bezobsługowa, kontrolę nad napędem sprawuje operator w CMK, siedzący przy konsoli zintegrowanego systemu sterowania siłownią. Okręty rozwijają prędkość max. 13 w. w położeniu nawodnym i 21 w. pod wodą. Okręty są ciche. Zeeleeuw szczyci się nawet kilku krotnym przejściem przez słynny system hydrolokacyjny SOSUS, który nie był w stanie go wykryć. Niektóre źródła sugerują, iż w trakcie modernizacji, której rozpoczęcie planowane jest na rok 2009, może dojść do instalacji pomocniczego systemu napędowego, działającego niezależnie od powietrza atmosferycznego. Miałaby zostać zastosowana technika wstawiania autonomicznej, w pełni wyposażonej sekcji. Nie jest jednak jasne, jaki to może być system.

Kiosk Walrusa z kompletem urządzeń podnośnych. / Zdjęcie: Tomasz Grotnik

Komentarze

0ajax19762016-01-07 15:38#1
W zeszłym roku byłem na Bruinvis w zanurzeniu -8 przed nim cumowal Walrus Dolfijn stoi iesz ze w suchym doku a Zeeleeuw pod koniec roku został spuszczony na wodę ale jak i Dolfijn jeszcze są w remoncie Marine dagen są poprostu cool można wejść prawie na każdy statek
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież