A+ A A-
  • Kategoria: II WŚ
  • Odsłony: 4912

Włoskie bombowce nurkujące Ju 87B z 239 eskadry. / Zdjęcie: „Storia Militare”

Oficjalna brytyjska historiografia datuje rozpoczęcie blokady Tobruku na 12 kwietnia 1941 roku. W okresie 242 dni sytuacja garnizonu zależała od możliwości jego zaopatrywania przez Royal Navy. Ta niebezpieczna i męcząca praca została powierzona Eskadrze Przybrzeżnej (Inshore Squadron) – różnorodnemu zespołowi, składającemu się z niszczycieli, starych kanonierek rzecznych, trałowców, uzbrojonych trawlerów i zmobilizowanych szkunerów. Eskadrą Przybrzeżną dowodził kmdr Albert L. Poland. Sytuację komplikował dodatkowo fakt, że większość niszczycieli przydzielonych wcześniej Eskadrze, była zaangażowana w ochronę konwojów z wojskiem i techniką do Grecji. W połowie kwietnia Poland dysponował jedynie 2 jednostkami tej klasy (Vendetta i Waterhen), a także 3 kanonierkami (Ladybird, Gnat i Aphis) Poza tym w Tobruku znajdowało się kilka uzbrojonych trawlerów i jednostek wielorybniczych pełniących funkcję trałowców. Większość z nich pełniła służbę pod banderą Związku Południowo-Afrykańskiego.

Opublikowane przez brytyjską Admiralicję dane nie zawierają szczegółowych informacji o organizacji zaopatrzenia. Można przypuszczać, że ze sztabu Eskadry Przybrzeżnej, mieszczącego się w Tobruku, wysyłano zapotrzebowanie określające charakter i ilość niezbędnych ładunków, kierowano ruchem jednostek na podejściach do twierdzy oraz pracami służb portowych, trałowców, a także uzgadniano z siłami lotniczymi ich przykrycie z powietrza w czasie pokonywania trasy. Przydział jednostek do wykonywania zadań transportowych, poza tymi, które wchodziły w skład Eskadry Przybrzeżnej, znajdował się w kompetencjach Floty Śródziemnomorskiej. Okręty wychodziły z Aleksandrii z takim wyliczeniem czasowym, aby przejść najbardziej niebezpieczny odcinek trasy  w nocy i także w ciemnej porze doby wejść do Tobruku. O ile z jakiejś przyczyny okazało się to niemożliwe do zrealizowania, jednostki mogły schronić się w Mersa-Matruh.

 We wspomnianym okresie Niemcy nie dysponowali jeszcze własnymi siłami morskimi na Morzu Śródziemnym, tak więc transporty zaopatrzenia mogli zwalczać jedynie przy użyciu lotnictwa. Zadanie to spadło na sztab „fliegerführer Afrika” gen. Stefana Frehlich Fröhlich. Do rozpoczęcia oblężenia Tobruku znajdujące się w jego dyspozycji siły uderzeniowe składały się z jednej grupy bombowej (III/LG 1), dwóch grup bombowców nurkujących (III/StG 1 i II/StG 2)1, do których dołączyła eskadra dwusilnikowych myśliwców (8/ZG 26).W rachunku uwzględnić trzeba również lotnictwo włoskie. Co prawda, wszystkie ataki bombowe na okręty przeprowadzone z lotu poziomego przez stacjonującą w Libii 5 Eskadrę Powietrzną, zakończyły się niepowodzeniem, ale nurkowce – „tuffatori” osiągnęły pewne sukcesy. Jeszcze w lutym do Benghazi została przebazowana 96-Gruppo (236 i 237 eskadry), uzbrojona w niemieckie bombowce nurkujące Ju 87B. W początkach maja dołączyła do nich 239 eskadra, której piloci uzyskali spore doświadczenie w czasie nalotów na Maltę i w kampanii greckiej. Później pewną liczbę samoloto-wylotów przeciwko okrętom na liniach zaopatrzeniowych przeprowadziły także włoskie samoloty torpedowe.

Zwalczanie przerywających się do twierdzy okrętów i statków nie było nie jedynym zadaniem postawionym niemiecko-włoskiemu lotnictwu na Śródziemnomorskim TDW, stąd też prowadzone było w formie codziennych działań. Samoloty zwiadowcze przeprowadzały okresowo loty nad morzem i w przypadku wykrycia celów wzywały grupy uderzeniowe, składające się z kilku (do 4) eskadr bombowców nurkujących.

Bliskość nieprzyjacielskich lotnisk zmuszały brytyjskie okręty do przebywania w twierdzy, która była celem nieprzerwanych nalotów lotniczych. Odległość między Aleksandrią a Tobrukiem wynosiła 300 Mm ( trasa okrętów było nieco dłuższa). Promień działania bombowców nurkujących Ju 87 z pełnym ładunkiem bomb wynosił około 200 Mm, zaś dwusilnikowych Ju 88 – około 400 Mm. Oznaczało to, że okręty mogły być celem dla lotnictwa bombowego praktycznie na całej trasie. Sam Tobruk był również stale bombardowany. Wg danych B. Morgana, w kwietniu Niemcy przeprowadzili 73 naloty na twierdzę, w maju – 99, w czerwcu – 14, w lipcu – 138 i w sierpniu 1432. W okresie między 11 kwietnia a 24 - czerwca same tylko bombowce nurkujące przeprowadziły nie mniej niż 46 nalotów (959 samolotowylotów).

W początkowej fazie oblężenie Anglicy nie mogli zapewnić tak okrętom jak i twierdzy ochrony lotniczej. Znajdujący się w Tobruku 73 dywizjon stracił w wyniku niemieckich nalotów znaczącą część swoich „Hurricane” i został ewakuowany. Dowódca RAF na Środkowym Wschodzie gen. A. Longmore uważał, że wszelkie próby utrzymywania samolotów w Tobruku doprowadzą tylko do niepotrzebnych strat maszyn. Sama twierdza znajdowała się 80 mil za linią frontu, praktycznie na skraju promienia działania myśliwców bazujących na lotniskach egipskich.

--------------------
1. sztab oraz 7 i 8 eskadry grupy znajdowały się w Afryce Północnej od 10 kwietnia do 23 maja. 17 czerwca zmieniała je I/StG 1 kpt Paula Hozzela.
2. dane źródeł odbiegają nieco od oficjalnych informacji Admiralicji, jednak pozwalają poprawnie ocenić aktywność niemieckiego lotnictwa.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież