A+ A A-
  • Kategoria: II WŚ
  • Odsłony: 3292

Postać Jerzego Iwanowa-Szajnowicza jest powszechnie znana osobom interesującym się dziejami drugiej wojny światowej. Nie ujmując zasług temu członkowi greckiego ruchu oporu (wszak w walce oddał on swe życie), to jego działalność polegająca na niszczeniu wrogich statków i okrętów poprzez przyczepianie do kadłubów jednostek min, które Iwanow-Szajnowicz podkładał podpływając w ciemnościach do atakowanych celów, nie przyniosła tak dużych efektów przypisywanych temu człowiekowi. Jednak w ten sam sposób działał inny pływak, ale po przeciwnej stronie, i także jego osiągnięcia są inne od tych podawanych w opracowaniach na ten temat.

Działania włoskich podwodnych dywersantów, zorganizowanych w jednostce nazwanej X Flotyllą Środków Szturmowych (Decima Flottiglia Mezzi d`Assalto, w skrócie X Flottiglia MAS)1, najbardziej są znane z uszkodzenia przez członków tego oddziału brytyjskich pancerników Queen Elizabeth i Valiant w porcie w Aleksandrii 20 grudnia 1941 roku albo z kilkukrotnego atakowania jednostek w latach 1940-1943 na redzie Gibraltaru, gdzie zatopiono bądź uszkodzono kilkanaście statków.

Artykuł zamieszczony dzięki uprzejmości czasopisma Okręty Wojenne

Podwodni dywersanci podczas tych ataków dostawali się na miejsce akcji na napędzanych silnikiem elektrycznym dwuosobowych podwodnych pojazdach, zwanych oficjalnie SLC (skrót od "siluro a lenta corsa" - "torpeda o małej prędkości"), a potocznie "Maiale" ("Świnia"). Te pojazdy służyły również do transportu do celu ataku ładunków wybuchowych, przyczepianych następnie do burt atakowanych jednostek pod powierzchnią wody. Ponadto część ataków w Gibraltarze wykonali płetwonurkowie z również należącego do X Flotylli oddziału "Gamma"2.

Mały port w także niewielkim mieście Aleksandretta (turecka nazwa Iskenderun), położonym w południowowschodniej Turcji nad Morzem Śródziemnym niedaleko granicy z Syrią, pod względem znaczenia zupełnie nie mógł równać się Aleksandrii i Gibraltarowi, w dodatku należał do państwa neutralnego w toczącej się wojnie. Jednak i ten port stał się "obiektem zainteresowań" Włochów, ponieważ w Aleksandretcie alianckie statki podejmowały ładunek rudy chromu, zatem surowca o znaczeniu strategicznym, dlatego ten proces postanowiono zakłócić.

Włoscy nurkowie w trakcie szkolenia. Fot. "I mezzi d1assalto della Xa Flottiglia MAS 1940-1945"

Wydawało się to dość proste w tym pozbawionym praktycznie żadnej obrony porcie, w którym statki podlegały tylko rutynowej kontroli i nie były chronione. Jednak użycie tam pojazdów SLC było niemożliwe z powodu małej głębokości w porcie i na jego redzie, ponadto istniało ryzyko wykrycia sprawców ataku, co mogło zakłócić dobre stosunki Włoch z Turcją i doprowadzić do tego, że ten kraj stanąłby oficjalnie po stronie aliantów. Całą akcję, oznaczoną kryptonimem "Stella" ("Gwiazda") Włosi zdecydowali się przeprowadzić w inny niż dotychczas sposób.

W Aleksandretcie funkcjonowało aż 6 konsulatów: amerykański, brytyjski, francuski, grecki, niemiecki i włoski. Pracownicy tych konsulatów oprócz tradycyjnych obowiązków zajmowali się wywiadem, co szczególnie w czasach wojny nie jest niczym niezwykłym. Na Włoscy nurkowie w trakcie szkolenia. ich "usługach" było wielu z około 12 tysięcy mieszkańców miasta, w większości Arabów przychylnych bardziej Niemcom i Włochom, ale też Greków, Żydów i Turków, którzy z kolei współpracowali z aliantami. Temu zajęciu sprzyjał (albo jak kto woli utrudniał) fakt, że budynki 5 konsulatów (z wyjątkiem francuskiego) znajdowały się obok siebie tuż nad brzegiem morza, od którego oddzielone były tylko bulwarem spacerowym i plażą (budynek konsulatu francuskiego stał również nad morzem, ale bliżej portu). Takie usytuowanie konsulatów pozwalało nie tylko na obserwację przeciwnika i "konkurencji", ale też na obserwację ruchów statków w porcie i na redzie, ponadto pracownicy konsulatów mogli pod osłoną nocnych ciemności znaleźć się tuż na brzegu morza i w nim samym. To postanowili wykorzystać Włosi wysyłając do swego konsulatu w Aleksandretcie odpowiednio przeszkolonego płetwonurka, który udając pracownika konsulatu mógłby atakować alianckie statki w porcie i na redzie przyczepiając do ich kadłubów ładunki wybuchowe.

--------------------

1W polskiej literaturze skrót MAS przy nazwie X Flotylli często błędnie się podaje jako skrót od "Motoscafi Anti Sommergibili" - "Ścigacze Okrętów Podwodnych". Ta nazwa dotyczyła kutrów torpedowych uzbrojonych także w bomby głębinowe, stąd służyły one również jako ścigacze okrętów podwodnych.

2W skład X Flotylli MAS wchodziły także motorówki wybuchowe i miniaturowe okręty podwodne, które także odniosły dość znaczące sukcesy. Największymi z nich było uszkodzenie przez motorówki wybuchowe 26 marca 1941 roku w Zatoce Suda na Krecie brytyjskiego ciężkiego krążownika York (który później został dobity przez niemieckie samoloty i własną załogę) i norweskiego motorowego zbiornikowca Pericles (8324 BRT, zatonął kilkanaście dni później wskutek odniesionych uszkodzeń przełamawszy się 14 kwietnia w sztormie podczas rejsu do Aleksandrii i po dobiciu tego samego dnia przez alianckie okręty oraz samolot). Ponadto 26 sierpnia 1943 roku na Morzu Czarnym u zachodniego wybrzeża Krymu radziecki okręt podwodny Szcz-203 został zatopiony przez włoski miniaturowy okręt podwodny CB-4, ale ten ostatni nie wchodził w skład X Flotylli MAS..

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież