A+ A A-
  • Kategoria: I WŚ
  • Odsłony: 3238

Tytułowa „bitwa koło wyspy May” miała miejsce 31 stycznia 1918 roku, a uczestnicząca w niej Royal Navy nie miała żadnego przeciwnika, oprócz niekompetencji swoich oficerów oraz ciągu niesprzyjających okoliczności. Głównymi aktorami tego zdarzenia były niezwykłe jednostki - okręty podwodne typu K. Ich niezwykłą cechą był główny napęd składający się ze zwykłych maszyn parowych - co wydawałoby się nie do pogodzenia z podwodną naturą okrętów.

Miały one być w założeniu czymś w rodzaju podwodnych krążowników liniowych, towarzyszących Grand Fleet w wypadach na Morze Północne i czatujących na razem z nią na pancerniki Hochseeflotte. Oprócz niezwykłego napędu cechą charakteryzującą te okręty była niezwykła wielkość - 1.980 ts wyporności nawodnej. To w połączeniu z dziwnymi kształtami kadłuba czyniło z nich jednostki mało sterowne i trudne do prowadzenia. W Royal Navy mówiono, że okręty podwodne typu K mają wielkość niszczyciela (naprawdę były jeszcze większe), promień skrętu krążownika liniowego i możliwości nawigacyjne portowej motorówki. Po kolejnych kilku latach służby (wcielono je do RN w latach 1917-18) zyskały inne miano - morderców marynarzy.

Okręt podwodny K 4 na mieliźnie koło Barrow, na którą wszedł podczas prób w styczniu 1917 roku.W grudniu 1917 r. dowódca Grand Fleet - wiceadmirał David Beatty zdecydował o przeniesieniu wszystkich jednostek typu K ze Scapa Flow do Rosyth, gdzie stacjonowały krążowniki liniowe. Sądził, że tam będą miały większe szanse na udział w akcjach przeciw niemieckim okrętom liniowym. Do Rosyth przeszły więc dwie flotylle - 12-ta, składająca się z okrętów K 3, K 4, K 6, K 7, K 9 oraz służącego za przewodnika krążownika lekkiego Fearless (z dowódcą flotylli kmdr. Charlesem Colebrook Little) oraz 13-ta składająca się z K 11, K 12, K 14, K 17, K 22 oraz z przewodnika w postaci niszczyciela Ithuriel (z dowódcą flotylli kmdr. Edwardem W. Leirem). Przed przebazowaniem większość jednostek otrzymała nowych dowódców, wybranych z najbardziej zasłużonych i doświadczonych podwodniaków Royal Navy.

Na koniec stycznia wiceadm. Beatty zaplanował połączoną operację wszystkich sił Grand Fleet mającą polegać na wspólnym wypadzie pancerników ze Scapa Flow oraz części sił z Rosyth na Morze Północne, w podobnym stylu do tej, która w maju 1916 roku doprowadziła do bitwy jutlandzkiej. Beatty nie spodziewał się zbytnio napotkania Niemców, jego intencją było raczej usprawnienie współdziałania poszczególnych formacji Grand Fleet. Wobec braku jakichkolwiek działań operacyjnych ze strony Hochseeflotte załogi brytyjskie od miesięcy tkwiły w zimnym i odizolowanym Scapa Flow - wyjście całej floty w morze miało ożywić nieco szare marynarskie życie. Ze Scapa Flow miało wyruszyć 26 okrętów liniowych, 13 krążowników oraz eskorta niszczycieli. Z Rosyth wiceadm. Hugh Evan-Thomas - dowódca stacjonujących tam sił miał zabrać ze sobą trzy pancerniki 5 eskadry (Barham, Malaya i Valiant) wielki krążownik Courageous, krążownik Blanche, 2 eskadrę krążowników liniowych 14 krążowników z 1, 3 i 4 eskadry krążowników lekkich, obie eskadry okrętów podwodnych wraz z liderami. 12 eskadra okrętów podwodnych miała wziąć udział w operacji bez K 9, który na początku stycznia przeszedł do Chatham dla przeprowadzenia przebudowy dziobu. Dla poprawienia dzielności morskiej zdecydowano bowiem, że cały typ K otrzyma na przedzie dodatkową strukturę (tzw „łabędzi dziób”)*.

Zdjęcie wykonane po zakończeniu I wojny światowej. Na tle jednostki K 22 niemiecki podwodny stawiacz min UB 28 (263 t). Dobrze widać niezwykłą wielkość jednostek typu K.

Oba zespoły miały spotkać się na Morzu Północnym i w razie nie napotkania nieprzyjaciela przeprowadzić zaplanowane ćwiczenia. Evan-Thomas dostał polecenia opuszczenia Rosyth wieczorem 31 stycznia. Tego dnia rano ustalił kolejność wyjścia poszczególnych formacji w morze. Na czele miał iść Courageous, na który Evan-Thomas przeokrętował się ze swego flagowego okrętu - pancernika Barham. Za nim ulokował 13 flotyllę (w ustawieniu od czoła: Fearless, K 11, K 17, K 14, K 12, K 22), następnie 2 eskadra krążowników liniowych (Australia, New Zealand, Indomitable, Inflexible), potem 12 flotylla okrętów podwodnych (Ithuriel, K 4, K 3, K 6, K 7). Poszczególne jednostki miały trzymać się w odległości ok. 400 jardów od siebie, przy czym dowódcy poszczególnych formacji mieli zajmować swe miejsca w szyku po odejściu pierwszej jednostki formacji poprzedzającej na ok. 5 mil. Tuż po 15.00 Evan-Thomas otrzymał meldunek od patrolującego Firth of Forth wodnosamolotu o dostrzeżeniu zanurzającego się U-boota. Mimo tego admirał nie zdecydował się na przerwanie operacji, polecił jedynie, aby każdy okręt mijający wyspę May leżącą u wylotu Firth of Forth zwiększał na godzinę prędkość do 22 węzłów, co uniemożliwiłoby niemieckiej jednostce atak w warunkach nocnych. Prędkość wychodzenia zespołu była już i tak duża, bowiem miała wynosić 16 w. Noc była pogodna lecz bezksiężycowa, jednostki miały mieć zapalone jedynie dziobowe i rufowe światła pozycyjne z jasnością zredukowaną o połowę i z założonymi specjalnymi zasłonami sprawiającymi, że były widoczne tylko w kącie jednego rumba (11¼ stopnia) bezpośrednio od rufy lub od dziobu.

Szyk okrętów płynących feralnego dnia w pobliżu wyspy May.

Operacja wychodzenia w morze rozpoczęła się o 18.30. Wiodący 13 flotyllę niszczyciel Ithuriel otrzymał polecenie wpuszczenia miedzy siebie a prowadzącego Courageousa kilku niszczycieli eskorty jednostki flagowej. Ostatecznie zajął miejsce w odległości 1.100 m za krążownikiem. O 18.41 jednostki weszły w ścielącą się nad zatoką mgłę i z pomostu Ithuriela stracono kontakt wzrokowy z Couragousem. Commander Leir rozkazał zwiększyć prędkość do 17 w., a w kilka minut później do 19 w., obawiając się rozerwania szyku. Za niszczycielem prędkość zwiększyły kolejno wszystkie jednostki 13 flotylli.

„Bitwa” rozpoczęła się tuż po 19.00. Z pomostu K 14, trzeciej jednostki 13 flotylli dostrzeżono, iż poprzedzające K 11 i K 17 skręcają nieco w lewo, jednocześnie zwalniając. Dowódca okrętu - commander Thomas Harbottle zapobiegawczo zredukował prędkość do 13 w. Wkrótce przed dziobem K 14 zamajaczyły sylwetki dwóch niewielkich okrętów, które natychmiast zapaliły światła nawigacyjne. Były to niewielkie trałowce wykonujące rutynowe i wcześniej zaplanowane trałowanie akwenu wokół May Island. Dowódca ich zespołu liczącego aż 8 jednostek nie otrzymał żadnego zgłoszenia o wyjściu jakichkolwiek jednostek Royal Navy w morze, i na skutek tego zaniedbania znalazł się dokładnie na trasie pędzących na operację E.C. 1 okrętów. K 14 widząc zbliżające się niebezpieczeństwo skręcił ostro na lewą burtę. Dziób wielkiego okrętu podwodnego zaczął oddalać się od trałowców, jednakże w tym momencie dała o sobie znać jedna z wielu technicznych przypadłości typu K - zablokowała się maszynka sterowa. Na K 14 natychmiast padła komenda „wolno naprzód”, jednocześnie zapalono wszystkie światła pozycyjne obawiając się "rozjechania" przez którykolwiek z postępujących z tyłu okrętów. Wkrótce też ukazały się światła kolejnego w szyku K 12, który najwyraźniej znajdował się poza aktualnym kursem K 14. Wiedząc, że następny w kolei K 22 musi być za rufą K 12 Harbottle zaczął teraz martwić się kursem krążowników liniowych znajdujących się ok. 4 mil z tyłu. Niestety tak nie było, bowiem K 22 kilka minut wcześniej stracił z widoku poprzedzającą jednostkę (K 12), nie widział więc zmian kursu prowadzących jednostek, spowodowanych spostrzeżeniem trałowców. Na skutek tego K 22 szedł kursem nieco na lewo całej flotylli, dokładnie tam, gdzie zablokowany ster wyprowadził K 14.

K 22 nie zawsze miał takie oznaczenie. Został zbudowany w latach 1916-1917 w stoczni Fairfield jako K 13. 29 stycznia 1917 roku podczas prób odbiorczych osiadł na dnie ujścia rzeki Clyde. Podczas niezwykłej, ponad 56-godzinnej akcji ratunkowej zdołano przez podniesiony nieco nad powierzchnię morza dziób uratować 46 członków jego załogi (47 osoba, dowódca, wydostał się wcześniej przez kiosk pomagając w ten sposób zorganizować ratunek). Wypadek pociągnął jednak za sobą 31 (32 wg innych źródeł) ofiar śmiertelnych. K 13 został wydobyty i przemianowany na K 22, zaś admiralicja zdecydowała, że odtąd żaden z okrętów podwodnych nie może nosić numeru 13. Jednym z uratowanych z K 13 był podoficer Oscar Moth, który mimo, iż na skutek stresu utracił wszystkie włosy nie odmówił przydziału na K 22 (do 1924 roku służba na okrętach podwodnych Royal Navy była dobrowolna i lepiej płatna). Dokładnie rok wcześniej, wieczorem 31 stycznia 1917 roku zakończono operację ratunkową na K 13...

Komentarze

0pepe2014-09-16 16:58#1
Nieprawdopodobn a historia. Jakoś tak już jest, że wojna czy w zasadzie jakakolwiek walka lub potyczka często zbiega okoliczności w wyjątkowo pechowy łańcuch zdarzeń.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież